Karpackie przedwiośnie (rok 2018).
O dzisiejszym święcie napisałem już dość sporo na „Chutorniku„. Chyba nie ma sensu się bezustannie powtarzać. Będzie więc o czymś innym. W Polsce mamy dziś Dzień Partyzanta, a w Rumunii… Święto Wiosny. Skoro Rumunia i wiosna, to pomyślałem: „wrzucę parę migawek z karpackiego przedwiośnia”. Od Beskidu Niskiego do Wysokiego. Ze starych folderów ze zdjęciami.

Spacer z psem nad Wisłokiem.

Kot z ulicy Kolejowej. Krosno.

Fotka ploeratariacka. Naczelny z miotłą pod budynkiem RCKP w którym wówczas pracował.

Okolice Gorlic. Góry za mgłami poranka. Przymrozek.

Dunajec w Nowym Sączu. Płyną kry.

Ulica Krakowska. Krosno. Poranny przymrozek.

Szlak na Babią Górę. Widoki na Beskid Żywiecki i stary las.

P.S.