Tak se jade szosą i myślę…
Myślę o tym co wyczytałem na soszjalmediach. Czego tam nie ma!
Po pierwsze łańcuszki.
„Zmów 10 x Zdrowaś Mario i puść dalej inaczej koronawirus nie odejdzie”, „Dekret prezydencki – dziś o 12.00 wszyscy wychodzą na balkon, albo wystawiają głowę przez balkon. Wojsko będzie mierzyć z helikopterów temperaturę”, „Doktor Paj-Hi-Wo z Wuhan radzi pić czysty spirytus najlepiej minimum z literatki”. Niby niewinne a jednak bardzo szkodliwe bo sprawdzone, oficjalne i naukowe informacje giną w tym szumie.
Po drugie szurskie teorie
Bajania tym, że żadnej epidemii nie ma. Takie w stylu: Wiadomo wszyscy przywódcy od Waszyngtonu do Teheranu wykonują polecenia szatanistów z NWO, którzy chcą zniszczyć nasze mózgi za pomocą szczepionki na koronawiorusa. Zawiera ona toksynę, którą aktywuje sieć 5G. Jeden Borys Johnson się opierał, ale już mu wszczyknięto autyzm i złamano jego wolę w ten sposób. To już jest wysoce szkodliwe. Bo jutro ktoś, gdzieś w to uwierzy i zrobi sobie kwarantanna-party. czemu nie skoro pandemia do matrix stworzony przez masonów i wielkie koncerny farmaceutyczne Będzie takich kwarantanna-party 200, a niech na 20 będzie ktoś będący nosicielem wirusa…
I tu ważna uwaga – jak można kłamać mówiąc jednocześnie, jak najbardziej, prawdę? Zwolennicy teorii pokazują dane – „od stycznia na świecie znacznie więcej ludzi zmarło na szereg innych chorób!” I to prawda. Tyle, że przeciwko gruźlicy, nowotworom, grypie sezonowej, cukrzycy itd. nie stosuje się takich metod jak przeciwko koronawirusowi. Gdyby ich nie stosowano to w całej Europie COVID-19 posłał by już do piachu co najmniej kilkadziesiąt tysięcy ofiar. Jak nie więcej.
Po trzecie zalew taniej demagogii antypisowej.
Osobiście jestem zwolennikiem przesunięcia terminu wyborów (https://chutornik.pl/2020/03/dlugopis-albo-chaos/ ) , ale nie dlatego, że „przez obłąkanego Kaczyńskiego pójdziemy do urn w maju, zarazimy się i potem nasze prochy trafią do urny”. Rząd wielokrotnie zapowiadał, że do wyborów w terminie dojdzie jeśli kryzys zostanie opanowany. Przesunięcie wyborów zaś musi mieć umocowanie prawne. To nie działa tak, że „se ugadają przez skajpa posłowie i senatorowie i bedzie”.
Warto przy tym zauważyć, że (póki co) rządzący radzą sobie całkiem sprawnie z zaistniała sytuacją. Stanowczo, nie są idealni bo nigdy nie byli. Lecz jaka jest ich konkurencja? Moim skromnym zdaniem bardzo słaba. Koalicja Obywatelska? Pamiętacie jak Ewa Kopacz – premier Najjaśniejszej Rzeczpospolitej podczas rosyjskiej inwazji na wschodnia Ukrainę mówiła, że „ona jest kobietą, a kobieta w razie niebezpieczeństwa bierze dzieci ze sobą i chowa się w domu” ? Ok są jeszcze alternatywy. Jest Lewica. Niestety wybrała najgorszego kandydata z możliwych. Gościa, który parę tygodni temu wybierał się ze swoim małżonkiem do Chin „bo w Chinach jeszcze nie byliśmy, a teraz są bardzo tanie loty”. Nie wiem jak Biedroń zarządza Słupskiem. Być może nieźle. Z pewnością sprawdza się jako działacz gejowski. Na pewno jednak nie powinien pełnić wyższych funkcji państwowych. „Prezydent Hołownia” to konstrukt PR-owców. „Doktor Tygrys” jest może tygrysem w swojej sypialni, może być bardzo dobrym wójtem, albo szefem Sanepidu w jednym z województw, ale na tygrysa wojennego to się nie nadaje. Jest jeszcze Bosak. Kandydaturę Bosaka promuje min. poseł Grzegorz Braun. Z kolei jego asystentką społeczną jest Justyna Socha – działaczka antyszczpionkowa…
I to wszystko
Strasznie mnie (użyję lakonicznego, wojennego języka) męczy i wkurwia. Naprawdę można zając się podczas tej wielkiej blokady bardziej pożytecznymi zajęciami. Czytać książki, pić wódkę, grać w karty, oglądać „Koronę Królów” (bardzo fajne odcinki ostatnio lecą), albo filmy z gołymi babami . Lepiej wypić 0,7 ginu albo żołądkowej gorzkiej i iść spać niż spamować na fejsbuku głupotami. To by było na tyle – idę na kwarantannę mózgu 😉 A co myślę o obecnej sytuacji, to wszystko tutaj – https://chutornik.pl/category/polityka-i-zycie/kryzysowa-wiosna-2020-roku/