Tam i z powrotem


Jeszcze taka mała galeryjka. Na pamiątkę udziału w wojnie z wuhanką XD Nie  żebym był  gierojem, pracuję w „fabryce zbrojeniowej” a nie „walczę na froncie”. Wojna to dziwna  lecz wojna prawdziwa. Właśnie czytam, że liczba „nadprogramowych zgonów”  w samej Wielkiej Brytanii, tylko pomiędzy początkiem marca a połową kwietnia, to (dane za „Rzeczpospolitą”) 50 000… To nie jest mało. A więc ta robota to trochę walka i to mnie w niej cieszy jak walka ze stonką w dzieciństwie. Z tą różnicą, że stonka nie zabijała. Zabijanie zabójcy daje wielką satysfakcję.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *