Lazaret II Armii
Słońce wpada oknem otwartym
za oknem brzęczą pszczoły
W bieli wiśniowej
W zieleni wiosennej
Siostra Marysia ma oczy zielone
a ząbki białe, biodra szerokie
Gdy niesie tacę falują biodra
i kok czarnych włosów
pod czepkiem bielutkim
***************
Za oknem słońce
Majowy wietrzyk oknem wpada
i słuchać serie
i słychać salwy
W majowe niebo
Strzały radosne
*********************
Berlin zdobyty
Wojna skończona
Może skończona, może i zdobyty
Przeszłość to wojna
Przyszłość niepewna
***********
Może Marysię mieć
i stuła się związać
I dzieci mieć
i dom pod blachą
Pruć pługiem ziemię
poniemiecką, piastowską
wiosenną i żyzną
**************
Może zaś
na odwrót
kołchozy ruskie
lub zsyłka i Sybir
Brat w lesie
nad Sanem, daleko
Jemu wojna dalej gra
**********
Tak dumał Antek
Starszy Szeregowy
Z Krzyżem Walecznych
Z przestrzelonym płucem
Na łóżku szpitalnym
w mieście Budziszynie
dnia drugiego maja
roku pamiętnego