Majówka Polska
Wczoraj mieliśmy „komunistyczne” święto. Dla jednych. Dla innych (do niedawna) początek dorocznego, kilkudniowego święta Grilla, Wiosny i Koniunktury Gospodarczej. Dla jeszcze innych Święto Pracy. Jaki jest 1 Maj to każdy widzi inaczej. Niewątpliwie jednak jest to święto pochodzenia lewicowego, socalistycznego. Czy lewica jest potrzebna w naszej Rzeczpospolitej? Jest. Tak samo jak wolnorynkowcy. Lewicy polskiej życzę, żeby się trochę ogarnęła i zrozumiała, że z Saint Justem, Różą Luksemburg i Towarzyszem Che daleko w Polsce nie zajdą na politycznych drogach. Całej reszcie tego co nam najbardziej potrzeba na tym zakręcie historii. To jest solidarności narodowej, obywatelskiej. Tej z lata 1980 i lata 1997, tej z kwietnia 2010. Nie widzę tego za dużo. A szkoda i dlatego życzę by było jej dużo więcej. I pracy – godnie opłacanej, nie niszczącej zdrowia i nerwów. Niech się święci Pierwszy Maj. Przejdziemy ten trudny czas.

Na fotce – autor podczas sezonowej, robotniczej migracji. Sierpień 2017 lub 2018 r.
Dziś mamy Święto Flagi i Święto Polonii. Biały i czerwony to symbole Czystości i Krwi oraz nawiązanie do kolorów godła. Do Białego Orła na czerwonej tarczy herbowej. Jest to więc symbol ciągłości, łączności tego co było, jest i dopiero będzie. Mamy piękne barwy narodowe, i piękną liczbę. Jeśli zliczyć Polaków i osoby polskiego pochodzenia to jest nas dużo więcej niż te trzydzieści i parę milionów. P
A 3 to oczywiście pamiątka Konstytucji z roku 1791. Nie była to pierwsza polska konstytucja. Zapomnijcie o tym co wam w szkole mówili. Konstytucja nie musi być jednolitym aktem prawnym, takim małym kodeksem. Na przykład Brytyjczycy do tej pory nie mają takiego „kodeksu państwowego”, a ich ustrój reguluje szereg aktów prawnych. Jednak od XVIII przyjęło się tworzyć właśnie takie małe, jednolite kodeksiki w których zawierano całość podstaw ustrojowych państwa. Pierwsi zrobili to Amerykanie, a drudzy (nie licząc efemerycznej Republiki Korsyki) Polacy i Litwini. To ważne słowo „Litwini”. Trzeba wiedzieć, że od 2007 roku to też święto państwowe na Litwie. Nie jesteśmy ciemni i zacofani, jesteśmy zdolni do reform, potrafimy robić rewolucję bez gilotyny. Konstytucja nie była doskonała. Kwestia reformy życia wsi została potraktowana bardzo zachowawczo. Był to jednak krok w dobrym kierunku. Znosiła federalizm państwa. Taki był jednak wymóg chwili. Otaczały Rzeczpospolitą scentralizowane molochy państwowe z rozbudowaną armią i biurokracją. Z pewnością system federalny został by przywrócony a nawet poszerzony o „Ruś”, gdyby Rzeczpospolita przetrwała. Nasi przodkowie stworzyli coś niezwykłego. Czyż to nie piękne?

Polska flaga nad ruinami Berlina. Mimo wszystko, mimo de facto przegranej wojny to zdjęcie daje mi zawsze dużo radości 2 maja.
To oczywiście teoria. Praktyka jest nieco inna… Naprawdę jesteśmy skłóceni, zmęczeni, samolubni. No cóż nie ma się co zrażać. Ta gęba to tylko jedna z naszych twarzy. Jest i lepsza. Wcale nie jesteśmy tacy źli na tle innych ludów. Będzie lepiej 🙂
P.S.