Klęska jako szansa


Tekst napisany został w czerwcu. Wrzucam, aby nie umknął w czeluściach archiwum 🙂

Powstanie styczniowe było dla Polski i Litwy ciężką klęską. Dziesiątki tysięcy Najlepszych Synów poległych, zmarłych i straconych. Dziesiątki tysięcy zesłano na Sybir. Masowe konfiskaty majątków, ciężkie kontrybucje i zwykłe żołnierskie rabunki osłabiły nas ekonomicznie. Odbieranie praw miejskich miasteczkom, które wspierały powstańców było kolejną plagą. Niby to powstanie było klęską zupełna. Lecz klęska bywa czasem szansą. To z tej porażki wyrosło hasło pracy organicznej, której promotorem był np. eks-partyzant Bolesław Prus. To z niego wyrosły dzieła niedoszłego bojownika Henryka Sienkiewicza. To z powstania (choć w zupełnie inny sposób) wyrośli politycznie i Piłsudski i Dmowski. Czy powstanie mogło nie wybuchnąć? Może i mogło, ale raczej na pewno by wybuchło. Tak samo jest z pandemią covid-19. Prędzej czy później jakaś pandemia by wybuchła. Innego koronawirusa, nowego szczepu grypy czy jeszcze czegoś innego. Skorzystajmy więc z szans, które daje ta plaga. Tą szansą na zatrzymanie wielkich mas ludzi na prowincji. Ta szansa nazywa się”praca zdalna”. Mnie cieszy, gdy młodzi ludzie są mobilni. Nie kiszą się w swoim zaścianku, ale wyjeżdżają na studia, na wymiany, do pracy. Horyzont ich przesuwa się, poznają świat. Przygnębia jednak to, że później ciężko im wrócić. Bo niby do czego? Do „pracy tu nie ma i nie będzie”, albo „praca owszem jest, ale płace panie tu są jakie są” ? „Wyłączenie” z wiosny 2020 roku zmusiło wielu pracodawców do „kierowania na zdalną” większości biurowych pracowników. Mam nadzieję, że jak sobie podliczą wydajność pracowników pracujących w domu i porównają z kosztami wynajmowania biurowców to wielu młodych ludzi będzie mogło wrócić na stałe do swoich Dynowów, Warek czy innych Kłodzków. Oczywiście część ludzi woli mieszkać w Wielkich Ośrodkach, jednak wydaje mi się, że dla większości ludzi, którzy ukończyli 25 rok życia prowincja jest bardziej atrakcyjnym miejscem do życia. O ile oczywiście oprócz spokoju, śpiewu ptaszków i czystego powietrza są jeszcze jakieś ekonomiczne perspektywy….

Poniżej obrazki poglądowe- czy „Rzeczpospolita Powiatowa” nie jest piękna?

P.S.

Biała Gwiazdo przeproś za swój Biały Przywilej! Czarni ( a raczej Afropolacy) Jasło do Ekstraklasy! Na miejsce Białej Gwiazdy! A w Krakowie na miejscu rasistowskiego (jak sama nazwa wskazuje – stadion Białej Gwiazdy) stadionu na Reymonta usypać kopiec Leszka Czarnego. Stumetrowy! Czemu? Jak sama nazwa wskazuje był on Afropolakiem. Jak wymyślę jeszcze jakieś antyrasistowksie pomysły to dam znać 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *