Powyborczo
Podobno „mój” kandydat ma przewagę. Czy mnie to cieszy? Z jednej strony tak, z drugiej „niezwycieżalność” PiS-u sprawia, że staje się on coraz bardziej „partią, która nie może przegrać„. To zaś sprzyja korupcji, kumoterstwu, wyjaławianiu kadr państwowych z żywszych umysłów (BMW – bierny, mierny, ale wierny) oraz alienacji władzy. Gdyby Platforma byla jakąś alternatywa to bym oczywiście na jej kandydata zaglosował. Jednak już raz dałem się nabrać na socjotechniczne sztuczki. W 2007 roku. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
„Trzask” jest dla mnie właściwie taką jedną, wielką, socjotechniczną sztuczką. Wykreowaną przez macherów od propagandy. Z Rafałem Kazimierzem Trzaskowskim mającą niewiele wspólnego. Przecież to kandydat, który zastąpił Polską Sophię Loren, której poparcie w sondażach graniczyło z błędem statystycznym. Czy Platforma dokonała jakiejś metamorfozy przez te kilka tygodni? Nie, po prostu Czaskoski nie ejst stremowany jak ona, a na odwrót -wygadany. „Energiczny”, „europejski” , „fajny”. Z drugiej strony, jak sądzę, dużo głosów na kandydata PO jest paradoksalnie głosem protestu przeciwko stawaniu się przez PiS właśnie taką „drugą Platformą„, która „nie ma z kim przegrać„. Mam nadzieję, że będzie to dzwonek ostrzegawczy dla obozu rządowego.
Cóż … zobaczymy co będzie. oficjalnych wyników jeszcze nie ma. Ktokolwiek wygra ten pieknie zaciekły (ale brzydki pod względem licznych złośliwych fauli) mecz to nie będzie Zwycięzca z moich marzeń. Jestem jedną nogą w Fajnopolsce wyborców Bonżura, drugą w Zwykłopolsce wyborców Dudajewa. Moja Rzeczpospolita jest zaś po trochu syntezą obu, a po trochu czymś zupełnie innym. Może kiedyś nastanie. Nie zginie zaś, jeśli wygra Bożur, ta Rzeczpospolita, która jest realnie, tu i teraz. Aż taka słaba to nie jest 🙂
P.S.
Co do pracy w Komisji Wyborczej. Było sympatycznie, ale jednocześnie pracowicie. Profesjonalnie i uczciwie. Cieszę się, że mimo bardzo różnych poglądów na polską rzeczywistość moich komisyjnych koleżanek i kolegów było miło, zgodnie, racjonalnie. Żeby tak wyglądał nasz polski Sejm i Senat 🙂