Koniec lata, 21 lat temu


Nad ciemną nocą

postnowoczesnego życia

Nad czarnymi chmurami

których się uzbierało

przez lata

Jest słońce końca lata

20 i 1 lat temu

Zimna mgła poranka

zapowiedź nieodległych śniegów

pożera słońce sierpniowe

Ponad brudem świata

hałasem chaosu

słychać harmonijna muzykę

rżą zaprzęgane konie

pyrkają trraktorki

Kwilą orły

na lazurach nieba

Pachnie drugim sianem

rozkopanymi bruzdami ziemniaczysk

dymem jesiennych ognisk

To i ja

i prawdziwy świat

Tak naprawdę

Ponad ciemnością

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *