Z Dniem Zwycięstwa!
Życzę abyśmy umieli się jednoczyć w ważnych dla Rzeczpospolitej sprawach. I żebyśmy więcej sobie wybaczali. Nie skupiali uwagi na tematach mniej ważnych, albo i nieważnych, a zajęli się tym co ważne. Życzę Państwa silnego dla silnych, a łagodnego dla słabych. Polityków pokornych tam gdzie trzeba, a hardych tam gdzie trzeba. Takich co raczej zarządają obniżki swoich diet, pensji, dodatków i deputatów niż ich podwyższenia. Wojska mocnego i groźnego, a bliskiego zarazem. Oraz realizacji instynktów walki nie w durnych internetowych nawalankach i „wojnach kulturowych” tylko w czymś konkretnym. Ochotniczej Straży Pożarnej, Osiedlowym Klubie Tajskiego Boksu, Strzelnicy Gminnej i tym podobnych. Tego sobie i Wam życzę w tym dniu.