Vox populi cz. 1


Jak tam ktoś, z lewa czy prawa, poczuł się ostatnio urażony moimi wypowiedziami na tematy społeczno-polityczne to przepraszam. Na swoje usprawiedliwienie powiedzieć mogę, że obecna sytuacja w Polsce i na świecie szarpie mi nerwy (pewnie Wam też). Co do samego Strajku Kobiet. Fotka chłopa na zdjęciu poniżej nie jest przypadkowa.

Nie mniej, sam werdykt TK, taki a nie inny, ogłoszony tej a nie innej jesieni, wydaje mi się raczej ponurą perwersją niż aktem pełnym miłosierdzia. A co do ***** *** – no ok, może racja może nie racja. Tylko kto niby ma go zastąpić? Rada Komisarzyń Ludowych? Krul Korwin? Tusk, który wyładuje na spadochronie na Placu Trzech Krzyży? Anders na białym koniu? Aleć przekonywać nikogo do niczego nie zamierzam. Bo nikt nikogo teraz do niczego nie przekona. Wszyscy wiemy wszystko najlepiej. 😉

Znudziło mnie już to pisanie od siebie na ten temat . Ta cała seria emocjonalnych i nie do końca przemyślanych tekstów, czasem wpadajacych w histeryczne tony ( https://chutornik.pl/category/polityka-i-zycie/rewolta-pierunowa/ ) ma swoją historyczną wartość. To się nazywa „świadectwo epoki”. Teraz wolę jednak raczej pogadać z ludźmi. Raczej dać im mówićniż mówić samemu. I o tym będzie ten cykl – rozmowy różne. Z „tituszką z Czarnej Sotni” (jak ich nazywali lewicowi i liberalni publicyści) blokującym wejście do kościołów manifestantkom. Z młodą manifestantką, która mocno zaangażowała się w protesty, W końcu z tzw. Zwykłym Polakiem (no może prawie 😉 ) czyli Red. Tech. tej stronki. Rozmawiać najpierw, potem wyrabiać sobie zdanie. Tak jest mądrzej.

P.S.

https://www.youtube.com/watch?v=zGvbjfHTy2Y

Oby nie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *