Piszę, i piszę…


Zaczynam się szykować, robię notatki, notuję pomysły Skreślam, poprawiam, zmieniam. O Krakowie lat 2005-2012, o systemie edukacji, o dekadencji Zachodu. Co by tu napisać? Sam nie wiem. Tak więc może lepiej coś poczytać niż pisać bez ładu i składu? Czytać jest dobrze. A więc i czytam. „Wielki Mur Chiński” Julii Lovell i nowe odkrycie – https://blizejrzymu.blogspot.com/. Gdy zaś mi się nie chce czytać to słucham różnych podkastów.Jak się juź naczytam to i coś napiszę 😉 Do przeczytania!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *