Kły i pazury Szklanej Góry
Jeszcze nie tak dawno internet pełen był komentarzy ” statystycznych internautów„. „Brawo Szerpowie”, „Niech żyje Nepal”, „Bielecki możesz Szerpom butle z tlenem nosić” itd. itd. Potem „internauci” ucichli. Tymczasem na górze cały czas ktoś się wspinał. A góra, prawdziwa Szklana Góra z baśni, zaczęła coraz mocniej pokazywać swoją surową naturę. To jednak jest Dach Świata. Nawet w 21 wieku to nadal Dach Świata, Himalaje, Karakorum. Dwóch zabitych, trzech zaginionych – to bilans tego zimowego sezonu na K2. Najbardziej szkoda mi Muhammada Alego Sadpary. Bardzo lubiłem tego sportowca i jego ścieżkę w górę. Zawsze można jeszcze starać się mieć nadzieję, ale ta nadzieja ma już teraz bardzo słabe podstawy. To jest Karakorum, jest zima, załamała sie pogoda.
Czy warto tak ryzykować? Cóż, dyskusja o tym czy alpinizm jest „najpiękniejszym sportem, i najbardziej sportową sztuką” czy idiotyzmem i egotyzmem nigdy się nie skończy. To jak dyskusje o aborcji czy o sensie/bezsensie narodowych powstań. Nikt nikogo do niczego nie przekona.
Na fotce – K2 nocą. Fotka z Wiki.