O Rzeczpospolitej w Dniu Partyzanta


Tylko co tu pisać o niej? Mamy rząd, który potrafi uczynić tak bezczelne „akcje”, jak ta ostatnia „maseczkowa”, i dalej sobie rządzi. Bo i kto miałby go zastąpić? Aferałowie z KO? Boże broń. To jest już dno dna. Więc może Hołownia? Aleć projekt „Hołownia” to trochę Ruch Kukiza, a trochę Ruch Palikota. Generalnie „projekt”. Czyli nic nowego, konkretnego i godnego uwagi. Więc może, ktoś z „samorządowców” wejdzie na stałe do krajowej polityki i powalczy z PiS-em? No nie bardzo, żeby nam jeszcze państwowe archiwa spłonęły? Bądźmy poważni. Szukajmy konkurencji dla PiS z dala od aferałów. Lewica? Zandberg czy Śpiewak czasem mówią ciekawie i z sensem, ale… Za nimi jest tłum dziewczyn, krzyczących o tym, że aborcja jest jak szklanka źródlanej wody w upalny dzień. I ta szklanka wody to sedno dziejszej lewicowości. Sednem jest dekadencja. To jest droga donikąd. Więc może idźmy w prawo? Na prawo od PiS-u widzimy Konfederację. Konfederacja jest, i owszem, ciekawą hybrydą neoendecji z „partią teksaską”. Tyle, że jest też równoeczęsnie czarną sotnią, anarchofaszystowskim nie wiadomo czym. Nie zmieni Polski w drugi Texas, raczej w drugą Mołdawię. Może to i lepiej, ta Mołdawia. Ciężka praca na roli i drewniana chata w cieniu drzew lepsza niż szklane domy, a w nich rozpacz liberalno-lewicowej samotności i przesytu.

Tak więc, jak sądzę, dla PiS-u nie ma alternatywy i pora się do tego przywyczaić. Nie o taką Polskę walczyli partyzanci, ale jaką mamy taką mamy. Na lepszą się nie zapowiada. Więcej w tym miesiącu o polityce pisać nie będę. Wole się zająć pracami polowymi. Wiosna idzie! Pora siać i sadzić, a nie rozmyślać. Ten Kraj przetrwał potopy, okupacje, najazdy, pacyfikacje, zabory. Przeżyje i covida.

P.S.

Sejm uczcił ( z oporami sic!) pamięć Jolanty Brzeskiej. To dobrze, ale sprawcy i mocodawcy morderstwa nadal są nieznani i bezkarni. Nieznani i bezkarni, a powinni być znani i powieszeni bo publiczne powieszenie to jedyna sprawiedliwa odpłata za ich zbrodnię.

P.S. 2

W Polsce Dzień Partyzanta, a w Rumunii Święto Wiosny. Udanej wiosny Rumunii i Mołdawianie! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *