Imperia i ludzie – wyroki Losu


Latem na pastwiska wschodniej części Beskidu Niskiego wyjeźdżają kosiarze. Całymi dniami koszą trawy by bydło, konie i inne hodowane na górskich farmach zwierzeta miały zapas paszy na zimę. Niedawno podczas takiej kośby miał miejsce straszliwy wypadek. Jeden z kosiarzy przejechał machiną koszącą po swoim towarzyszu śpiącym w wysokich trawach. straszliwie go przy tym masakrując. Choć zrobił to całkowicie nieumyślnie to jednak wpadł w głęboki szok bliski postradaniu zmysłów. Nic dziwnego, zabił jak sądził, swego dobrego kolegę. Ciało nieboszczyka zabrano, zgodnie z wymogami prawa, na sekcję zwłok. Lekarskie badanie wykazało, że ofiara wypadku nie żyła w momencie nadjeźdżania traktora z kosiarką. Spał snem wiecznym dlatego nie wstał mimo narastającego, potężnego huku. Zabił go zawał serca. Najwidoczniej ten młody człowiek ciężko chorował nawet o tym nie wiedząc. Mniej więcej w tym samym czasie w dalekim Karakorum Kostucha zabrała legendarnego brytyjskiego wspinacza Ricka Allena ( https://chutornik.pl/2018/03/stary-czlowiek-i-moze/ ) .Choc miał już 68 lat (sic ! ) poległ wśród dzikich urwisk zamiast umrzeć w łóżku. Himalaistę zabiła lawina, która spadła z stoków K2. Allen postanowił bowiem wytyczyć nową drogę na ten szczyt. Nie był sam, jednak jego kolegom lawina nic nie zrobiła. Zapewne taka śmierć była mu pisana, a im wyznaczone było przeżyć. Tak samo owemu chłopcu, którego zabiło chore serce było pisane odejść w wieku zaledwie dwudziestuparu lat. Można się zastanawiać „co by było gdyby…”. Gdyby to gdyby, a to co się stało – stało się. Nieodwracalnie.

Zapisane są losy ludzkie, zapisane są też losy miast i państw, narodów i cywilizacji. Warszawa miała wyznaczoną zagładę (nie pierwszą w swojej burzliwej historii) na rok 1944. Wiele się mówi o tym, że gdyby nie powstanie to polska stolica nie została by zmienioną w zgliszcza. Nie, nie mają racji ci, którzy tak twierdzą. Gdyby nie było powstania to i tak miasto podzieliło by los białoruskiego Mińska i filipińskiej Manilii. Hitler nakazał przecież zamienić ją w „festung”, a losy takich „twierdz” były podobne. Wszystkie kończyły jako zbryzgane krwią ruiny nad, którymi powiewały czerwone chorągwie. Z pewnością załoga złożona z fanatycznych SS-manów dokonywała by też masowych mordów na cywilach. Warszawa musiała umrzeć pod koniec Największej z Wojen. Tak wyznaczono jej, tam wysoko – wśród niezliczonych gwiazd.

Jest śmierć lecz jest i odrodzenie. Z popiołów, z ruin powstała Warszawa. Z dziejszego chaosu powstanie coś nowego, a może i starego zarazem. Tak przecież i nieraz bywało. Popatrzmy choćby na Imperium Rzymskie. O ile jego wschodnia cześć przetrwała burzę Wędrówki Ludów to zachodnia zapadła się, znikła. Jednak trzy wieki po upadku pojawia się na arenie europejskich dziejów cesarz Karol Wielki. Odradza rzymską cywilizację na zachodzie.Tworzy imperium, z którego wyrosło później europejskie średniowiecze. Bez którego nie bylibyśmy Europejczykami. Tak samo i dziś w dobie zmierzchu Zachodu musimy pamiętać, że są i świty. Po każdym zachodzie jest nowy wschód. Pojawi się jeszcze nowy Carolus Magnus. Może i za trzy wieki, ale pojawi. Nie wszystko jeszcze stracone.

Na fotce – fotografia brodu rzecznego wykonana przez zwiadowców Karola Wielkiego podczas wojny z wiślańską księżniczką Wandą 😉

P.S.

Symboliczne – w dniu kapitulacji Warszawy rozpoczął się amerykański szturm Akwizgranu – miasta cesarskiego Karola Wielkiego. Miasta, w którym narodziła się Europa. W toku trzy tygodniowych walk o każdy dom Akwizgran został upodobniony wyglądem do postbitewnego Stalingradu czy spalonej Warszawy.

P.S. 2

Z bardziej przyziemnych spraw. Płyta OSB zdrożała w ciągu kilku tygodni z 60 do 289 złotych. To tylko jeden z przykładów covidowo-inflacyjnego szaleństwa. Które dotyka nie tylko Polskę, ale i inne kraje. Jeśli tak ma wyglądać „Nowy Ład” to obawiam się, że słynne „domki bez pozwolenia” będą najcześciej półziemiankami. Na barak będzie bowiem stać tylko najbogatszych. Jest źle i władze powinny to przyznać zamiast karmić naród propagandą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *