Stacja Korosteń


W dawnych czasach, gdy jeszcze jeździły ekspresy Przemyśl-Kijów słysząc głos konduktora „Stacja Korsteń, stacja Korosteń” wiedziałem , że jestem już u samych bram Kijowa. Polskie Wojsko było u tych bram w październiku roku 1920. 1 Dywizja Jazdy opanowała to małe miasto (ale bardzo ważny węzeł kolejowy) podczas rajdu na bolszewickie tyły. Nie poszliśmy dalej. Na stolicę Ukraińskiej Republiki Ludowej, a zarazem dawne miasto wojewódzkie Rzeczpospolitej „Matkę Grodów Ruskich”. W październiku podpisano rozejm i rozpoczęto rokowania pokojowe. To był błąd. Trzeba było powalczyć do pierwszych śniegów. Ten ostatni wysiłek był potrzebny. To tak przy okazji dzisiejszego dnia.

Na fotce – pociąg pancerny „Śmiały”, 1920

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *