Znikając w czytaniu


A skoro już napisałem (prawie) wszystko to znikam w czytaniu. Czytanie świetna sprawa, choć najbardziej lubię gdy mi czytają. Jeszcze lepiej, gdy śpiewają. Dlatego epos uważam za najwyższą ze sztuk. Pieśń ujdzie cało! Kalevala, Pieśń o Pułku Igorowym, Pieśń o Rolandzie, Kroniki Galla Anonima, Epos o Nartach, Legendy Arturiańskie i Dzieła Homera – takie to dzieła niosą w sobie wieczność. Prawdę, Dobro i Piękno. I jeśli nasz świat się rozpada to dlatego, że coraz mniej słonecznych pieśni. Poezja ściemniała, poeci piszą tylko o sobie, a nie przez siebie innym. A to błąd, bo skoro bogowie obdarzyli ich takim darem to i zadanie im wyznaczyli. To błąd myśleć, że twórca tworzy w próżni!

Ot i tyle na koniec listopada. A czytam…”Furię ludzi Północy”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *