Nocne spotkanie
Widziałem w życiu różne drapieżniki. W stanie dzikości-leśności. Rysie i wilki, kuny i jenoty, lisy i gronostaje. Nawet niedźwiedzia widziałem. Lecz nigdy nie widziałem BORSUKA. Do czwartku. Widocznie nie wyczuł mojej obecności i nasze nocne ścieżki się przecięły. Jakież to urocze zwierzę ten borsuk! Jak z bajki. Fuczący, paskowany, czarno-biały i futrzaty. Piękny zwierz.