Cieplejsza strona Bieszczad
Czyli niedzielna wycieczka w góry Wyhorlat we wschodniej Słowacji. Góry to jednocześnie bliskie (ok. 70 km od Komańczy) jak i dość egzotyczne dla mieszkanców Podkarpacia. Poza oczywiście pięknym zalewem Szirawa, który leży u ich południowych podnóży.
Podczas górskiego spaceru zdobyliśmy Sniñski Kamień. Wygasły wulkan górujący nad miastem okresowym (znaczy powiatowym) Snina. Góra ta mierzy 1006 m. n. p. m. , ale strome i oblodzone stoki oraz spora różnica wzniesień sprawiły, że spacer miał dość sportowy charakter.
Ze skalistego szczytu roztaczał się świetny widok. Na północy ku polskim i ukraińskim Bieszczadom. Beskidowi Niskiemu, Tatrom i słowackiej części Karpat. Na południe, za pasmami Wyhorlatu można było ujrzeć rozległe równiny Wielkiej Niziny Węgierskiej.
Wyhorlat to botaniczne pogranicze Wschodnich i Zachodnich Karpat. Na samym Kamieniu buczyna młoda, ale w głębi gór są spore obszary pierwotnej puszczy. Fauna jest też prawdziwie puszczańska. Mieszkają tu m.in niedźwiedzie, wilki, rysie, żbiki, jelenie, dziki, bobry, wydry, czarne bociany i cały szereg, dziennych i nocnych ptaków drapieżnych. Przyrodę chroni park krajobrazowy o powierzchni ponad 17 tys. hektarów.
Geologicznie należy do Łańcucha Wyhorlacko-Gutuńskiego. Wulkanicznych gór ciągnących się od wschodniej Słowacji, przez ukraińskie Zakarpacie, aż do rumuńskiego Maramureszu. Gdzie osiąga maksymalną wysokość 1840 m. n. p. m. Same góry Wyhorlat są o wiele niższe, najwyższy wierzchołek mierzy 1076 metrów. Różnice wzniesień sięgają jednak ponad 800 metrów.
Historycznie ten region zwie się Zemplin. Właściwie to północna jego część. Przez wieki należały te tereny do Korony Świętego Stefana. Dziś to Słowacja, choć bardzo dużo tu Rusinów Zakarpackich i Cyganów. Widać tu także wpływ innych nacji – Żydów, niemieckich osadników, węgierskiej szlachty i wołoskich pasterzy. Główne wyznanie to, zdaje się, grekokatolicyzm. Sporo tu też pamiątek po krwawych bojach jakie rozgrywały się tu podczas obu wojen światowych. Być może też to właśnie tu rozegrała się bitwa z filmu Gladiator. Rzymianie bowiem podczas wojen dackich i markomańskich wojowali w Karpatach.
Generalnie to ciekawa alternatywa, dla 15 wejścia na Tarnicę (która z wierzchołka doskonale widać) czy 9 zdobycia Chatki Puchatka 😉
Więcej fotek z wycieczki na Sniński Kamień tu:
https://www.instagram.com/p/Cpr79JcKhAT/?igshid=YmMyMTA2M2Y=
https://www.instagram.com/p/CpspVNuqLXa/?igshid=YmMyMTA2M2Y=
https://www.instagram.com/p/CptApzOrFaI/?igshid=YmMyMTA2M2Y=
https://www.instagram.com/p/CptB6iIr6lR/?igshid=YmMyMTA2M2Y=
A tu fragmenty reportażu z tych terenów, którego miałem przyjemność współtworzyć: https://chutornik.pl/2017/04/ciepy-bieszczad-reportaz/





