Czerwony Pas
O Huculszczyźnie pisano powieści i dramaty (Vincenz, Kociubiński, Korzeniowski), kręcono filmy (Paradżanow). Malowano też obrazy. Powyżej jeden z moich ulubionych. Akwarela Juliusza Kossaka. Bardzo lubię tą technikę. Jest taka…jak senne obrazy. Oto i mamy na obrazie sen o wolności.
O wolność! Pomyślałem sobie jakąż to radością było by przejście pieszo Karpat. Może nie całych. Połowy. Zacząć u podnóży Gór Szczawnickich na Słowacji. W Tatrach wejść na Gerlach, a po zejściu przekroczyć granicę. Dalej iść przez Beskidy. Od Gorców po Czarnohorę. Przekroczyć trzecią z granic i maszerować przez góry Maramureszu i Bukowiny. Podróż zakończyć nad wodami Dniestru, pod murami chocimskiej fortecy.
Ze sobą zabrać niewiele. Mały namiot. Piecyk, nóż fiński, kapelusz i tego typu rzeczy. Internet? Jak w dawnych czasach – godzinę dziennie, albo raz na dwa dni. Odłączyć się od wirtualnego świata i zespolić z przyrodą. Być wolnym. Heh może kiedyś się uda taka podróż.
P. S.
A można i zimą na nartach 😉