Na rubieżach
Zacznijmy od najważniejszego. Od rozpoczęcia wojny podlaskiej mija niedługo dwa lata. Mówiąc biedni migranci nie mieli pojęcia…. wykazuje się co prawda nieświadomy, ale ogromny rasizm. Oczywiście, że mieli bo w Afryce i Azji też jest internet. Nawet, gdyby go nie było to przez dwa lata dotarłaby na te tereny informacja o tym, że na granicy krajów NATO i Białorusi są zasieki i pilnuje jej wojsko. Afrykańczycy i Azjaci to nie małpy.
Druga ważna rzecz. Dywersant to dywersant. To, że używa takiego uzbrojenia jak proca, granat hukowo-błyskowy czy drewniana pała nie zmienia faktu, że jest dywesantem. Siłowe forsowanie granicy państwa i fizyczne atakowania ludzi w polskim mundurze to atak na polskie państwo. Musi się spotkać z siłową odpowiedzią. Jeśli się nie spotka… Przypomnijcie sobie co się działo na południowej i wschodniej Ukrainie kilka lat temu. Przypomnijcie jak zaczynała rosyjska agresja na ten kraj.
Trzecia rzecz – nikt nie jest nielegalny! Mówi tak wielu. Nie dziwi mnie, gdy mówi te słowa egzaltowana małolata na której tornistrze jest pełno naszywek typu Cyrk jest śmieszny – nie dla zwierząt czy Jeszcze punki nie zginęły. Jeśli jednak powtarzają ten slogan ludzie dorośli to bym ich chciał zapytać a widzieliście co się teraz dzieje w Marsylii? 🙂
Reasumując – jeśli nie służysz na granicy to choć nie przeszkadzaj tym, którzy to robią. Raczej podziękuj żołnierzom i funkcjonariuszom za dobrą służbę.