Przed wyborczą ciszą


Drogi Prezesie! Gdyby nie fundacje i fundacyjki, gdyby nie obsadzanie pociotkami i kamratami tyle stołków ile się da, gdyby nie toksyczny związek z Czarnym Bractwem, gdyby nie podporządkowanie wszystkiego słupkom poparcia, gdyby nie działające na nerwy TVPiS, gdyby nie to wszystko…To mielibyście większość konstytucyjną w kieszeni. Mogliście ją mieć, a macie rozpaczliwą walkę o władzę z partią byłego kamerdynera Angeli Merkel i jej trzeciodrogowymi koalicjantami. To tyle co mam Prezesowi do powiedzenia tuż przed wyborcza ciszą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *