Zakon Diamentowego Pazura


Pamiętacie zimę 2005/2006? Jeśli jesteście tak młodzi, że pamiętać jej nie możecie lub też już wam wyleciało z głowy jaka była…Och była to zima luta. Jak śniegi spadły w połowie grudnia to leżały do końca marca. Na drogach w Karpatach jeździło się w śnieżnych kanionach. Jak przyszedł buran to całe gminy zasypywało i zawiewało. Mrozy sięgały trzydziestu pięciu stopni poniżej zera. Takiej zimy bym może nie chciał co roku, ale tak przez pół z niej mogłoby być regularnie. Nie zatrzymam jednak zmian klimatu. Choćbym oddał swego peżota na złom i cały rok jeździł rowerem (a nie tylko gdy słońce i ciepło) nie zatrzymam ani topnienia lodowców ani emisji dwutlenku węgla w azjatyckich hutach i fabrykach.

Tamta zima to punkt rozwoju cywilizacyjnego optymalny dla ludzkości. Aparaty cyfrowe, komunikatory, blogi, telefony komórkowe to wszystko już wtedy było ogolnodostępne. Był już internet, ale jeszcze nie rozwalał na strzępy społeczeństw Zachodu. Jeszcze się spotykało, biesiadowało, dyskutowało zamiast siedzieć w swoich, jak to mówią, bańkach informacyjnych. Wrócił bym fo tamtej epoki, lecz przecież Machiny Anhilacji zatrzymać nie mogę. Nasz Tytanik pyszny wiarą w swą niezatapialność płynie po lodowatym oceanie dziejów ku górze lodowej.

Wojna w tamtej epoce była abstrakcją. To wtedy trzeba było przykrócić takie państwa jak Chanat Moskiewski. Wtedy zbroić się, brać dziekankę na wojsko, dywersyfikować źródła surowców. Czasu się jednak nie cofnie.

Czasu nie cofnę. Świata nie zmienię. Polski nie zbawię. Po cóż więc tyle zbędnych emocji? Trzeba być spokojnym niczym mniszki- wojowniczki z Zakonu Diamentowego Pazura.

P. S.

Słyszałem, że w Argentynie wybrano faszystę na prezydenta. Bzdura – prawicowy liberatarianizm to nie jest faszyzm. To taki faszyzm jak z Adriana Zandberga krwawy bolszewicki komisarz. Qasi-faszystowski jest za to reżim rosyjski. Póki co nowy prezydent Argentyny dał się poznać jako polityk bardzo niechętny Rosji. Natomiast rewolucyjny i antyimperialistyczny reżim w Wenezueli jest bliskim sojusznikiem faszystów z Moskwy. Oby komuniści, jeśli dojdzie do inwazji, połamali zęby jak Boliwia w buszu Gran Chaco podczas wojny z Paragwajem. (https://chutornik.pl/2017/01/wojna-w-paragwajskim-buszu/ )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *