Takie Rzeczpospolite…
Jako, że cała Polska gada o nowym, głośnym przedmiocie to chyba wypada się wypowiedzieć xD ?
To tak w podpunktach:
1) Młodzież jest o wiele lepsza niż o niej mówią. Strasznie mnie drażni to p… o „Zetkach” jako zbiorze godnych pogardy nieudolnych, słabych i niestabilnych istot. Na młodzież narzekał już Platon i świat się jakoś nie zawalił od tamtego czasu.
2) Mamy jednak dziwne czasy. Czasy pornohubów, onlyfansów, swingersparty, łannejtstendów. Rozpleniły się przeróżne sekty seksualne takie jak np redpilersi, incele czy Zakon Czerwonego Pioruna.
3) Sytuację demograficzną mamy jaką mamy, geopolitycznie też nie za wesoło.
4) Ktoś musi z ww. młodzieżą rozmawiać o randkach, ślubach, owulacjach, menstruacjach czy tam innych polucjach.
5) Nie jest to robota dla pana Józka od fizyki, pana Sebastiana od WueFu, nawet nie dla pani Marysi od biologii czy wychowawczyni klasy pani Beatki – polonistki.
6) Wychowanie do Życia w Rodzinie poniosło spektakularną porażkę jesienią 2020 roku. WDŻet się nie sprawdził.
7) Więc Edukacja Zdrowotna wydaje się dobrym pomysłem. Teoretycznie.
8) Drugie pytanie- czy rodzice którzy wypisują swoje pociechy z ww. przedmiotu w ogóle czytali program? Zapewne 90% nie 
9) Pytanie trzecie – kto go będzie uczył? Bo program programem, a to co nauczyciel mówi na lekcji to dwie różne sprawy. Moim skromnym zdaniem nie jest w interesie Państwa, żeby bogobojną panią (Oj nie wszystkie takie były ;
) z WDŻetu zastąpiła radykalna femina-antynatalistka.
10) I na koniec rozprawmy się z mitem o tym , że „to rodzice najlepiej wiedzą…”. Wszyscy dobrze wiemy jak wyglądają domowe rozmowy o „Tych sprawach”. Przychodzi ojciec i mówi „Ten tego Mareczku mój synu , no ten tego z tą Paulina chodzisz, no ten tego…Wiesz w tropikach jest drzewo kauczukowca i ten tego tam Ci Murzyni robią takie nacięcia i no wiesz tam z tej żywicy robią lateks i tego tego…no z tą Pauliną, no fajno że masz pannę…”
To tak myślę ja a i Wy myślcie. Ostatnio było narodowe czytanie Kochanowskiego. „Takie będą Rzeczpospolite jakie młodzieży chowanie” – tak to szło?