21
1 grudnia to bardzo ważna data w moim kalendarzu. 2016, 2018, 2021, 2022 … Trochę tego jest. Jako, że zamykam dekadę , a za parę dni ta magiczna data to rzucam taki mały wybór wpisów z lat 2015-2025. Nie jest to wybór randomowy , ale dokładnie przemyślany. Zapraszam do lektury, czy to pierwszej czy ponownej poniższych. Nie mam ambicji być jakimś znanym literatem, leniwo mi redagować solidnie, interpunkcja nie jest moją najmocniejszą stroną. Lecz i biografia niebanalna i przygody barwne i świadectwo epoki nieliche. Może się Wam spodoba.
1. „A Touch of Zen” – czyli zapis Stanu Serca na koniec listopada 2025
2. „Na Prospekcie nomen omen Peremohy” – pisana na gorąco relacja z mojego całkiem niezamierzonego epizodu pracy jako ratownik i korespondent wojenny. Lub bardziej poetycznie – wpis o Trzecim dotknięciu Pustki. Ważna uwaga. Dziś po latach uważam się za bohatera, choć owszem takiego III rangi. Natomiast moje uwielbienie dla ukraińskiego prezydenta, za którego wtedy byłem gotów oddać życie zmieniło się w …. No Mannerheimem naszego stulecia to on nie jest. Marzec 2022.
3. „Koniec dekady” – czyli sentymentalny powrót do czasów kiedy tak na serio wchodziłem w dorosłość i kończyłem okres bytu nieznośnie lekkiego. Niedługo później ulice Kijowa zlały się krwią. W moim życiu musiałem zarówno skonfrontować swoje korwinistyczno -konliberalne mity z twardą rzeczywistością ekonomiczno-społeczną III RP jak i młodopolskie majaki z realnym gotowaniem się na wypełnienie społecznych powinności rozrodczo – matrymonialno -zawodowych. Styczeń 2023
4. „Perun uderza w kowadło” – czyli poetyczna ucieczka od monotonii pracy w fabrykach. Czerwiec 2021.
5. „Tam gdzie łopoczą chorągwie” – czyli wizyta na cmentarzu wojskowym w Użhorodzie. Dodajmy nowym cmentarzu wojskowym pełnym świeżych mogił. O wojnie na Ukrainie już z dystansem. Co nie znaczy bez emocji. Maj 2025
6. „Nigdy nie będziesz szedł sam…” – czyli coś w rodzaju reportażu z życia w klasztorze Rycerskiego Zakonu Tenterów , którego czynnym członkiem byłem w latach 2014-2019. Czerwiec 2019.
7. „Nad Czarnym Morzem” – a to taka trochę relacja z wycieczki,a trochę zajawka do reportażu jaki ukazał się w New Eastern Europe, którego byłem współautorem. Ostatniego jaki ukazał się w prasie. Ano byłem kiedyś i dziennikarzem. Chyba nawet niezłym. Sierpień 2019
8. „Za Wilczymi Wrotami” – czyli wspomnienie dzieciństwa spędzanego w Krainie Rysia i Puchacza. Zamiast internetu były trzy kanały w śnieżącym z lekka telewizorze (+1 słowacki). Za to były duchy i baśniowe postacie i ptaszki i gwiazdy na niebie i zima była zimą Styczeń 2025.
9. „Kwiat z Turni” – czyli marzenie o górach i o Kapeluszu z Orlim Piórem. Styczeń 2023.
10. „Patrząc na Ocean z mola w Faro” – czyli a ja jestem moi drodzy na zakręcie. Październik 2025.
11. „Koty, kwiaty słońce” – trochę o kotach, ale trochę też o stanie duszy w tą wiosnę locdownową, którą spędzałem między Mazowszem a Podkarpaciem. Zakręt życiowy. Kwiecień 2020.
12. „A cokolwiek się wydarzy….” – ekspresja emocji z czasu obaw i Nadziei. marzec 2016.
13. „Serce Kota z Siekierą” – czasem jedno zdjęcie za tysiąc słów starczy. Sierpień 2021.
14. „Wojna ludzi nie rodzi” – czyli o tym jak próbowałem zostać żołnierzem zawodowym i dlaczego nie zostałem. Październik 2025.
15. „Rodeo” – czyli dzień z życia brukarza i obraz z galicyjskiej prowincji. Maj 2019
16. „Wieczór inny niż wszystkie” – czyli Walc nr 2 Szostakowicza znacie? Orkiestra grać!. Jeden z najbardziej niezwykłych wieczorów w moim dorosłym życiu. Wspomnienie Studniówki 2025. Czemu akurat takie postacie? Z Hłaską to się nie równam ani w chlaniu ani pisaniu, ale mi już parę osób powiedziało, że jakoś do niego jestem podobny. Dziwnym trafem były to same baby 🙂 A reszta niech pozostanie moją tajemnica. Październik 2025.
17. „Pięć miniatur zimowych – 4 rozbójnik” – śnieżna zima, lockdown, narastające napięcie , ale łapię dobre chwile. Luty 2021.
18. „Wszelka zbieżność” – niby fikcja, ale chyba dobrze oddaje czasy późnego kapitalizmu w III RP. Jak i mój ówczesny Stan Serca. Wrzesień 2020.
19. „Ku Krymowi” – czyli coś trzeba robić. Nie wiem czy mogłem zrobić więcej. Może tak? Marzec 2023
20. „Sny” – czyli o tym , że sny, znaki i intuicje czasem dają wiarygodniejszy obraz niż chłodne analizy. Luty 2023.
21. „tak tu cicho przed świtem” – o tym czasie , gdy myślałem najgorsze już za mną. Grudzień 2020.
(…)
A jak chcecie więcej to można zajrzeć tutaj – https://chutornik.pl/category/wybrane-chutornik-pl/wybrane-teksty-iii-2015-xii-2025/ lub tu https://chutornik.pl/category/wybrane-chutornik-pl/felietony-i-opowiadanka-iii-2015-xii-2025/ i tu https://chutornik.pl/category/wybrane-chutornik-pl/aneks/

