Karryon


A wiesz

Ja… już wyjebane mam

Na tą całą geopolitykę

Na Grelandię i Oresznika

Oraz na Tajwan

Także na niego

Niech się dzieje wola boska

 

 

 

 

Kolego drogi!

Czyż właśnie tego nie pisał

w obozie wojennym,

u stóp zaśnieżonych,

barbarzyńskich Karpat,

zmęczoną,  drżącą ręką

on właśnie

Stary cesarz Marek

 

 

 

Ja widzę to dokładnie

Jak na filmie 

o legionistach i wojownikach

Jak właśnie 

to pisze

 

 

W namiocie kwatery głównej

Po udanej ofensywie w dziczy

Okryty futrem niedźwiedzim

Przy koszu z żarem

Stary wódz i filozof

Cesarz Marek

 

 

 

I jeszcze dopisał

tranquillus mane et perge

co znaczy tyle co

Kipcalm & Karron!

 

 

 

P . S. 

Nie wiem czy to wiersz. Nie wiem czy dobry. Dobre piszę do szuflady. Na pewno jednak lepszego komentarza  na obecną sytuację nie mam. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *