Nowy etap


Podróż dyliżansem była pełna przygód. Poranek 18 stycznia przywitałem podziwiając krajobrazy Reńskich Gór Łupkowych. Popołudniu był rozpakunek, poznawanie ludzi i zwiedzanie miasteczka. Wieczorem patrzyłem na gwiazdy i nawet znalazłem na nieboskłonie Wielką Niedźwiedzicę.Dziś już BHP, urzędy holenderskie itp.  Czuje deja vu – no baraki, zagranica, roboty emigranckie. Nawet krajobraz taki trochę angielski a trochę mazowiecki.  Już to znam. Mam nadzieję, że i teraz nie będzie źle.

Za jakiś czas się odezwę. Nie mniej jednak regularnie będę wrzucał tzw. kontent na Inst. – chutornik_dzialfoto .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *