Ach…nie chce się komentować, a trzeba…


Oj emocje powoli spadają to można coś (mam nadzieję) racjonalnie powiedzieć. Nie chce mi się, ale skoro tyle już od 2015 napisałem o Ukrainie, stosunkach polsko-ukraińskich i wojnie Ukrainy z Rosją… To niestety trzeba coś napisać o niedawnej awanturze. Nawet, gdy jest się na urlopie i bardzo, bardzo się człowiekowi nie chce…

1) największy nasz błąd w tej wojnie (a to Wielka wojną – powstanie Chmielnickiego a rebours) był taki , iż po wyzwoleniu spod okupacji Chersonia (XI 2022) nie podpisaliśmy z Ukrainą umowy w rodzaju lend-lease. Tak żeby wszystkie dostawy Twardych, Grotów, Beryli, Piorunów i innych były „nie darmo”. Nie darmo lecz na kredyt. Z odpowiednim zabezpieczeniem. Z procentem, niskim bo niskim (zdzierać wysoki w tej sytuacji było by amoralne) , ale jednak z %. Jestem przekonany, że nasze relacje dziś byłyby o wiele lepsze, gdyby trochę mniej było wtedy zachwytu nad Kozakami u nas, a trochę więcej kalkulacji.

2) Ukraińcy mogą sobie nawet stworzyć Brygadę Gwardii Narodowej „SS Hałyczyna” czy szturmowy regiment im. Kłyma Sawura. Muszą sobie jednak zadać pytanie – czy Chorwacja mogła wejść do UE z poglavnikiem Paveliciem? Czy Rumunia mogła to samo z marszałkiem Antonescu i C. Z. Codrenau jako centralnymi bohaterami narodowymi?

3) Kolejne pytanie jakie powinni sobie zadać brzmi: czy Niemcom , ich (jak się zdaje) obecnym „best friend” mogą ufać? Zważywszy na podejście dyplomacji RFN do sprawy obrony Ukrainy jaką ww. wykazywała od wiosny 2021 do wiosny 2022 ja bym się na ich miejscu poważnie zastanowił…. Inna sprawa, że nie znamy niejawnych oczekiwań władz RFN wobec władz Ukrainy. Wiemy tylko, że Ukraina jest obecnie mocno zależna od pomocy niemieckiej.

4) A co robić? Ano więcej robić po cichu, ale żeby nauczyć respektu, a mniej teatralnych gestów. Swoją drogą, mam wrażenie, że część „lewo- liberalnych” ma w końcu pretekst , żeby zrzucić szaty proukraińskie , które od dawna nosili tylko dlatego żeby odróżnić się od „putinowskiej prawicy” 🙂

Więcej pomysłów ani refleksji nie mam. Wracam więc do basenu 🙂

5) To tak se kminie , na leżaku na basenie i chyba więcej mi się nie chce myśleč. Urlop! XD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *