Zapiski urlopowe
Tak mi w życiu wyszło, że wojna na Ukrainie jest dla mnie czymś o wiele dalej niż „dobrze mieć taki bufor od południowego- wschodu” czy „fajny filmik wczoraj oglądałem jak ruskiego czołga rozj….” czy „oooo w 2022 mieszkała u mnie taka Oksana z synem Mykołą, potem pojechała do Hollandii”. Takie życie , taki Los.I jakkolwiek mam trochę innaczej to uważam , że pewne ruchy ukraińskiego kierownictwa powinny spotkać się z adekwatną odpowiedzią z naszej strony. Może nawet bardziej , bo rozumiem „jak tam jest” lepiej. Tam się liczy respekt i w sumie to jest fajne. Ale żeby nie było za prosto – kolejna uwaga. Oksana sprzedająca hot-dogi na stacji benzynowej w Rumpuńczy Biskupiej nie odpowiada za decyzje podjęte przez prezydenta swojego kraju. Nie odpowiada w takim samym stopniu jak jej koleżanka z pracy Mariola za decyzje podjęte przez Karola Nawrockiego. A ksenofobia jest po prostu durna. Od retorsji jest kierownictwo państwa. Pytanie – czy w ogóle mamy kierownictwo czy tylko „administrujących całym tym syfem”?
P. S. A tak historycznie – szanuje Jewhena Konowalca choć był naszym wrogiem. Stepan Bandera – a tego to tylko za bycie twardym typem. Bo za inteligencję to już nie bardzo 😉
(…)
A miło było usłyszeć – a Pan wróci?Nie wiem, może kiedyś. Moje przygody z uczeniem historii były niewątpliwie jednymi z najciekawszych doświadczeń zawodowych w życiu. Jak na warunki prowincji finansowo też mi pasowało. Natomiast ta praca, wbrew pozorom, jest bardzo trudna. To się tak tylko wydaje, że „hehe przyjdzie sobie chłop na 8 do roboty, przez pięć godzin pogada o tym co lubi, na szóstej puści jakiego filma, wypije trzy kawy i do domu”. To jest praca z ludźmi, do tego w specyficznym wieku bo nastolatek to taki ni pies ni wydra. Ani dziecko, ani dorosły (otrzymanie dowodu i prawa jazdy to jeszcze nie do końca dorosłość) i ma to swoją specyfikę. Co innego studenci. Jakbym został doktorem rehabilitowanym (tylko mi się nie chciało, a może to był bład) i pracował ze studentami to tam , krótka piłka. Kto zaliczy zostaje, kto nie zaliczy to do widzenia . Ciężko się też robi tą nauczycielską robotę w klasach liczących (pomimo permanentnego niżu demograficznego) po 30 i więcej osób. Prymusi i ciekawi świata oczywiście coś z lekcji wyciągną, ale przecież szkoła ma uczyć wszystkich. Także tych co interesują się niczym i nic im się nie chce. Szczerze to czasem się można załamać xD A w Hollandii cóż – tam zrobię swoje palety, odbije kartę magnetyczną i a to Netflix, a to grill, a to książka. Nie zabieram palet do domu, ani nie zastanawiam się co z nich wyrośnie 😜


Ws. głośniego już tekstu Roberta Winnickiego o Ukrainie i UPA.1) zasadniczo to jest dobry tekst 2) absolutnie nie jest antyukraiński, ani tym bardziej prorosyjski3) w ogóle Winnicki kolejny przykład , że jak polityk przestaje być politykiem to zaczyna gadać z sensem. Aktywna polityka wyjaławia intelektualnie choć powinno być odwrotnie. No, ale gdyby tak było to CPK byłby już w zaawansowanej fazie budowy…4) parę małych uwag-Akcja „Wisła” nue rozbiła struktur OUN-UPA na Zakerzoniu (czyli w Polsce Ludowej) , a tylko ich niedobitki. Z rąk polskich zginęło więcej niż kilka tysięcy ukraińskich cywili. Przy czym duża część tych ofiar to ofiary takich formacji jak KBW, MO, UBP. Tak więc można się zastanowić czy były to „ofiary Lachów” czy bolszewików. W końcu nie jest prawdą , że UPA „wojowała” głównie z cywilami. Była to prawdopodobnie najbardziej efektywna partyzantka antykomunistyczna z tych działających w Europie Wschodniej po 1944 roku. Bili się świetnie co nie jest usprawiedliwieniem dla popełnionych zbrodni. Jeśli zabijesz siekierą irytującego sąsiada, a w więzieniu zaangażujesz się w aktywność społeczną i sportową dalej jednak jesteś krwawym siekiernikiem.
(…)
Słowacja… A skąd się Ci Słowacy w ogóle wzięli? No Węgrzy, Serbowie, Litwini mieli swoje państwa jeszcze w średniowieczu. Rumunii nie mieli Rumunii, ale Mołdawię i Wołoszczyznę już tak. Słowacy mieli Janosika i pieśni z połoniny. Skąd więc? Ano z romantyzmu i Wiosny Ludów.Romantyzm miał ogromny wpływ na przykład na obecną mapę polityczną Europy. A co o nim może się dowiedzieć uczeń szkoły średniej? Że był taki Niemiec co napisał takie opowiadanie o smutnym incelu. Anglik co napisał o typie co świrował na jakąś pannę i polski romantyzm. Sąsiednich nie było. A były i można byłoby taką jedną lekcje o tej całej reszcie.
P. S. A Lord Bayron to też skrzywdzony. W powszechnej świadomości to wybitny poeta, ćpun na potęgę i erosoman. Wszystko to prawda, ale był też deputowanym do brytyjskiego parlamentu (takim aktywnym) i bohaterem narodowym Grecji. Postać to o wiele ciekawsza niż „naćpany geniusz”.

Wiem, że „nie zaczyna się zdania od A” 🙂 To takie luźne notatki Instagramowe. Więc sobie pozwalam na luz.
1) zasadniczo to jest dobry tekst
2) absolutnie nie jest antyukraiński, ani tym bardziej prorosyjski
3) w ogóle Winnicki kolejny przykład , że jak polityk przestaje być politykiem to zaczyna gadać z sensem. Aktywna polityka wyjaławia intelektualnie choć powinno być odwrotnie. No, ale gdyby tak było to CPK byłby już w zaawansowanej fazie budowy…
4) parę małych uwag
-Akcja „Wisła” nue rozbiła struktur OUN-UPA na Zakerzoniu (czyli w Polsce Ludowej) , a tylko ich niedobitki. Z rąk polskich zginęło więcej niż kilka tysięcy ukraińskich cywili. Przy czym duża część tych ofiar to ofiary takich formacji jak KBW, MO, UBP. Tak więc można się zastanowić czy były to „ofiary Lachów” czy bolszewików. W końcu nie jest prawdą , że UPA „wojowała” głównie z cywilami. Była to prawdopodobnie najbardziej efektywna partyzantka antykomunistyczna z tych działających w Europie Wschodniej po 1944 roku. Bili się świetnie co nie jest usprawiedliwieniem dla popełnionych zbrodni. Jeśli zabijesz siekierą irytującego sąsiada, a w więzieniu zaangażujesz się w aktywność społeczną i sportową dalej jednak jesteś krwawym siekiernikiem.