Przy pisaniu
Leje jak z cebra. Jesień, wieczór, herbata i trochę rumuńskiego koniaczku. Siedzę i piszę. Pisze się bardzo dobrze w taką pogodę. A o czym to piszę? O Kaukazie. Zgodnie z obietnicą 😉
Read More about Przy pisaniu… z dorzecza Wisłoka
Leje jak z cebra. Jesień, wieczór, herbata i trochę rumuńskiego koniaczku. Siedzę i piszę. Pisze się bardzo dobrze w taką pogodę. A o czym to piszę? O Kaukazie. Zgodnie z obietnicą 😉
Read More about Przy pisaniu
Dziś niby 11 września, ale nic o terroryzmie. O jesieni.
Read More about Jesień – smutne piękno
Śniegu ni widu. No niestety to chyba najłagodniejsza zima od tej mokrej, wietrznej i bezśnieżnej zimy z przełomu 2006 i 2007 roku. Skoro zimy nie ma to opowiem Wam o mojej idealnie wyważonej zimie z alternatywnego świata. Pierwsze przymrozki przychodzą w październiku. Dzieci się cieszą srebrzystym image, dorośli trochę złoszczą skrobiąc szyby aut. Potem jednak…
Read More about Tak wygląda zima…
Parę pocztówek nadesłanych przez Jacka, Rafała i Radka. A takie były poprzednie podkarpackie stycznie „uwiecznione”na „Chutorniku”: 2019 https://chutornik.pl/2019/01/koty-i-snieg/ https://chutornik.pl/2019/01/odwilz/ https://chutornik.pl/2019/01/pogorze-w-styczniu/ Posypało, pomroziło trochę. Solidna, ale bardzo krótka zima. 2018 https://chutornik.pl/2018/01/bury-styczen-2018-i-poowa/ Styczeń przygrudzony, poszroniony, ale mało śnieżny. Zima prawdziwa zaczęła się w lutym dopiero. 2017 https://chutornik.pl/2017/01/mrozny-styczen-2017-cz-1/ https://chutornik.pl/2017/01/koksowniki-w-est-santa-fe/ https://chutornik.pl/2017/01/basn-o-mrozie-i-mgle-23-25-01/ „Prawdziwa zima” jak to mówią. 2016 https://chutornik.pl/2017/01/basn-o-mrozie-i-mgle-23-25-01/ https://chutornik.pl/2016/01/chutornik-blogspot-co-2/…
Read More about Styczniowe widokówki z Karpat i … Hindukuszu