Za Wilczymi Wrotami
Poranek był jeszcze mroźny. Zimowe kwiaty wymalowane na szybach zmieniły barwy wraz z etapami wschodu słońca. Najpierw były czerwone, później złote na końcu zaś srebrne. Mimo, że trwały ferie chłopiec wstał wraz z pierwszymi promieniami brzasku. Kolejne dni ferii mijały podobnie. Najpierw odbywał się rytuał palenia w wielkim kaflowym piecu. Później obywało twarz i ręce….
Read More about Za Wilczymi Wrotami