Samotny Wilk z Pogórza
„(…) W Łączkach był taki jeden co w wojsku był w KBW, potem zapisał się do UB. On się chwalił, że przyprowadzi Cieślę na sznurku do UB. I poszedł raz na zabawę do Bajd. Szedł pijany z zabawy z dziewczynę pod ręką. Cieśla w krzakach się zaczaił i w łeb mu strzelił (…) w Odrzykoniu ustrzelił sekretarza partii, jakoś zza rzeki strzelał (…) jechało dwóch agitatorów, co do kołchozów namawiali. Cieśla z krzaków ich ustrzelił, a chłopu co ich wiózł furmanka mówi – niech tu chuje leżą (..) W Bratkówce był jeden konfident UB to go wziął do lasu i kazał grób se kopać. Te go błagał, że ma żonę i dzieci, na kolanach prosił. Chłopy to widziały zza krzaków. I Cieśla się zlitował. Był tez taki jeden co do milicji wstąpił. Przyszedł do niego Cieśla wieczór i mówi – pij ze mną wódkę – piją, piją i Cieśla mówi mu – daję ci trzy miesiące na wystąpienie z szeregów MO, jak tego nie zrobisz kula w łeb(…)”
Opowiadał Jasiek, źródło foto – http://podziemiezbrojne.blox.pl/2009/11/Upamietnienie-Jozefa-Ciesli-ps-Topor.html
A tutaj o innych bohaterach lokalnego podziemia z czasów wojennych i „powojennych”:
https://chutornik.pl/2018/03/ostatni-skok-tygrysa-z-bialobrzeg/
https://chutornik.pl/2018/01/wilk-z-bakanow/
https://chutornik.pl/2016/11/pensjona/
A sam wpis powstał w budynku RCKP 😉
https://chutornik.pl/2018/02/stara-nowa-praca/
Krosno – Kolejowa. 16. IV. 2018 r.