Hazard roku 1813


Jaki kierunek byście wybrali, w roku 1813, gdybyście byli członkami polskiej elity politycznej? Ja lubię się nad tym zastanawiać. Z jednej strony wiemy już, że nie będzie wskrzeszenia Rzeczpospolitej. Ziemie Wielkiego Księstwa Litewskiego po wojnie roku 1812 są kompletną ruiną, Wyginęła czwarta część ludności. Księstwo Warszawskie jest systematycznie zajmowane przez armię Moskali. Straty w męskiej populacji ogromne, ruina finansowa. Wiemy też, że wojska Aleksandra I zachowują się łagodniej niż armia jego babki Katarzyny. Wiemy, że kniaź Czartoryski ma jeszcze spore wpływy w Petersburgu. Wiemy, że ma odstęp do ucha cara.Z drugiej strony Imperium Bonapartego ma jeszcze ogromne zasoby materiałowe, finansowe i ludzkie. Napoleon ugrzązł na Półwyspie Iberyjskim. Stracił ponad pół miliona ludzi w Rosji. Jednak to Napoleon. Mimo klęsk, mimo tego, że Berlin i Wiedeń zerwały się z łańcucha „sojuszu”, mimo wszystko… Napoleon to Napoleon. I do tego cesarz  ma nadal pełne zaufanie do księcia Poniatowskiego i polskich żołnierzy. Losy europejskiej wojny mogą się jeszcze odwrócić. Negocjować z Petersburgiem, Wiedniem, Berlinem i Londynem czy trwać wiernie jako sojusznik Paryża? Jak trzeba było zachować się w 1813 r. ? To pytanie lubi do mnie wracać. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *