Pieśń uszła cało…
Tak siedząc ipoprawiając stare wpisy pomyślałem „czemu, tak właściwie, to robiłem?” Hobbystycznie, autopsychoterapeutycznie, dla rozrywki. Lecz także społecznie. Tak jak kiedyś pisałem to pisanie to taka mała cegiełka. Tych cegiełek miliony. To cegiełka w murze wielkiej twierdzy polskiej kultury. Czemu kulturę porównuję z fortecą? Było wiele ludów znanych z zaciekłej obrony swej wolności, które zostały przez najeźdźców zasymilowane. Samnici zostali Rzymianami, Bułgarzy Kamscy – Tatarami. Potomkowie Obodrzyców, Wieletów czy Prusów są dziś Niemcami. Polacy zaś nie zostali po rozbiorach ani Rosjanami, ani Niemcami, ani Austriakami. Przegrywaliśmy wojny i powstania, lecz… Po III rozbiorze na terenie Imperium Rosyjskiego wiecej ludzi umiało czytać po polsku niż po rosyjsku. Tym wygraliśmy. Rosją już dawno nie rządzą Romanowowie, a Polska istnieje. Nie rozpłynęliśmy się.
Ważne, dla siły każdego ludu jest to by mieć silną armię. I silną gospodarkę. Czasem dzięki kapitałowi i zdolnościom biznesowym jakiś lud ma wielkie wpływy nie posiadając ani wojska, ani państwa. Ktoś doda – jeszcze nauka jest ważna!. By być innowacyjnym, by nie zostawać w tyle, by nie kupować licencji. Też prawda. Silna kultura jest jednak najważniejsza. Co z tego, że dziejsza Rosja ma wielkie, groźne wojsko skoro kraj gnije od środka? Dziś kultura rosyjska nie kojarzy się z wielką literaturą czy muzyką, ale filmikami z pijanymi niedźwiedziami. Cóż z tego, że Niemcy mają wspaniały przemysł motoryzacyjny skoro nie potrafią sobie poradzić z ekspansywną cywilizacją islamską? Kultura to siła nie do zdarcia. O ile o nią dbamy. „Pieśń ujdzie cało” – o ile umiemy ją zaśpiewać.
Na obrazku – bitwa pod Maciejowicami (X 1794 r.), która miała być „końcem Polski”.
P.S.
Dziś 5 rocznica wybuchu rewolucji na Ukrainie. W centrum Kijowa ludzi mało. Pełno za to policjantów i gwardzistów z długą bronią (różne wersje „kałasznikowa” i strzelby „mosbergi”). Pod parlamentem wiecują importerzy aut. Zimno, mróz i śnieg. Bez zmian.