Teraz naprawdę…


Naprawdę muszę przez  jakiś czas odpocząć od pisania. 

Walka ze smokiem. Na obrazku głównym – kot  Felek jako kosmonauta.

Nawet jakoś się fajanie złożyło. Przedwiośnie 2015 r. (https://chutornik.pl/2015/03/dugie-przedwiosnie2015-czesc-poszede/ ) –  przedzimie 2018 r. (https://chutornik.pl/2018/11/mgla-snieg-i-slonce/ ). Trochę dłubię przy poprawianiu cześci wpisów. Może by to kiedyś wydać? Na pewno strony nie można uznać za zamkniętej. Do poczytania 😉

Trochę Karpaty, trochę Kaukaz, a trochę Sangre de Chisto Mountains  w Nowym Meksyku.

Piosenka na przerwę: https://www.youtube.com/watch?v=nXVovKMP-7Y

I jeszczę parę obrazków.

Ładny obrazek.
Tu definitywnie – Nowy Meksyk. Mam trochę „amerykańskich” pomysłów na przyszłe wpisy.
Będzie jeszcze wiele różnych wpisów.
Na pewno będą artykuły…
…. na tematy galicyjskie i karpackie.
I będą wpisy o Wschodzie.
O historii i polityce.
I czasem coś o malarstwie i muzyce.
Pomysłów to akurat nie brakuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *