Apokalipsa małych narodów – sowieckie deportacje


„Soczewica”

75 lat temu, 23 lutego 1944 NKWD przeprowadziło operację „Soczewica” – deportację Wajnachów czyli Czeczenów i Inguszów. Dwa małe narody (ok. pół miliona ludzi w tamtych czasach)  po prostu zapędzono w całości do bydlęcych wagonów. Po czym wywieziono na Syberię i do Azji Środkowej.  Wajnachskim komunistom powiedziano wprost, że: „możliwe , że część z was nie zawiniła wobec Ojczyzny, ale teraz jest wojna i nie czas na roztrząsanie takich niuansów„.  Na stacje byli pędzeni pieszo lub wiezieni ciężarówkami (także tymi produkcji amerykańskiej).  Moment wybrano idealnie. Luty 1944 był mroźny co zapewniała wysoką śmiertelność podczas transportu. 23 dzień tego miesiąca to święto Armii Czerwonej. Ogłoszono więc, że ludność ma się zebrać na „okolicznościowych wiecach”.  Większość młodych mężczyzn była wtedy na froncie walcząc w szeregach Armii Czerwonej. Niedobitki powstańców z 1940 ukrywały się w górach. Nie było komu stawić oporu. Tym bardziej, że do akcji rzucono ponad 100 000 żołnierzy NKWD. Tylko nielicznym udało się zbiec w góry. Niektórzy szarpali  „władzę sowiecką” partyzanckimi atakami jeszcze w latach 70-tych. Oba niepokorne ludy  wykreślono z oficjalnego spisu narodowości ZSRR.  Czeczeńskie i inguskie nazwiska bohaterów Wielkiej Wojny Ojczyźnianej zmieniono na rosyjskie. Spalono książki pisane w tym języku, słowniki rosyjsko-czeczeńskie, dzieła sztuki ludowej. Burzono cmentarze, meczety i słynne baszty obronne. W Groznym wybudowano, nieco po wojnie, pomnik dla carskiego generała Jermołowa. Kata Górali z czasów wojny kaukaskiej. Nie wiadomo ile ofiar pochłonęła operacja „Soczewica”. Wiadomo, że „ze względu na trudności transportowe” już w Czeczenii wymordowano tysiące ludzi.  Opornych, czy „sprawiających trudności” zabijano kulą, bagnetem lub palono w stodołach. Czeczenom i Inguszom pozwolono po 1957 na powroty z miejsc zsyłki. Strach przed Rosją pchnął Czeczenów  do ogłoszenia niepodległości w 1991 r. W 1994 Rosjanie wysłali ekspedycję karną. Zaczęło się trzecie w ciągu dwustu lat ludobójstwo tego małego narodu. W pierwszym zginęło ok. 50% populacji Czeczenów i Inguszów. Podczas deportacji ok. 25% – 50%. Podczas ostatniego, które dotknęło Czeczenów straty ludzkie (szczególnie w populacji mężczyzn) były również ogromne. W wojnach czeczeńskich zginęło 150-250 tysięcy ludzi. 

Ładowanie deportowanych do wagonów – operacja „Soczewica”.

„Narody – zdrajcy”

Nie tylko Czeczenów i Inguszów deportowano w 1944 r.  „w całości”. Za zdrajców uznano też Kałmuków. To mongolski lud mieszkający na stepach nad Morzem Kaspijskim. Mniej więcej między Dagestanem, a ujściem Wołgi. Są jedynym narodem Europy wyznający buddyzm (w wersji tybetańskiej). Kałmuków wysiedlono już w grudniu 1943 r. Była to „kara” za to, że wielu z nich witało Niemców jak wyzwolicieli, gdy ci w 1942 roku wkroczyli do Kałmucji. Kilka tysięcy Kałmuków walczyło w kolaboracyjnym  Kałmuckim Korpusie Kawalerii. Kałmucka jazda służyła Niemcom m.in w walkach z partyzantami ukrywającym się w lasach na pograniczu Podkarpacia i Lubelszczyzny. Nie mniej, więcej Kałmuków walczyło w Armii Czerwonej. Gdy cywile w liczbie ok. 100 000 jechali już na zsyłkę 4000-10 000 czerwonoarmistów wywodzących się z tego narodu zostało rozbrojonych i skierowanych do „batalionów pracy”.

Deportowano też inne narody z Północnego Kaukazu. Już w listopadzie 1943 r. ok. 70 000 Karaczajów (lud turecki). W marcu 1944 blisko z nimi spokrewnionych Bałkarów – ok. 37 000 ludzi. Dwa całe, małe narody. Zginęło od 1/4 do 1/2 populacji.  Wysiedleniami objęto też część Kabardyńców. To lud spokrewniony blisko z Czerkiesami, którzy z kolei zostali w ludobójczy sposób wysiedleni do Turcji jeszcze za cara Aleksandra II. Operacje „oczyszczające” przeprowadzono także na pograniczu Gruzji z Turcją skąd wysiedlono (listopad 1944 r.) tamtejszych Turków Meschetyńskich, Kurdów i zislamizowanych Ormian – ponad 80 000 ludzi.

Represją masowego wywiezienia poddano też Niemców Powołżańskich. To potomkowie niemieckich kolonistów przybyłych nad środkową i dolną Wołgę w XVIII wieku. Zapraszała ich Katarzyna II, nawiasem mówiąc Niemka z pochodzenia. Jesienią 1941 roku zostali „ewakuowani” z powodów wiadomych. Podobną akcję przeprowadzono wobec Niemców i Finów w okolicach Leningradu. Sama akcja była oczywiście zrozumiała. Amerykanie na przykład w grudniu  1941 masowo internowali swoich obywateli japońskiego pochodzenia. Z tą różnicą, że w amerykańskich obozach internowania ludzie nie umierali na masową skalę… Ogromne ilości Niemców wywieziono także w latach 1944-1945 z Rumunii, Krajów Bałtyckich czy późniejszych „Ziem Odzyskanych”. „Kto sieje wiatr ten zbiera burzę” mówi przysłowie. Z drugiej strony Stalin był równie winny wybuchu tej wojny jak jego rywal Hitler. 

Podobno pojawiały się też projekty by wysiedlić na Sybir wszystkich Estończyków, Łotyszy, Litwinów, Mołdawian i Ukraińców z Wołynia i Galicji. Pierwsza fala wywózek przyszła w tych regionach ZSRR w latach 1940-1941 kiedy te tereny zostały anektowane przez ZSRR. Druga po 1944. Wysiedlenia „Na białe Niedźwiedzie”  stosowano jako represje za antysowieckie akcje UPA i „Leśnych Braci”. Wywożono rodziny podejrzane o sprzyjanie partyzantom. Czasem całe wsie. Z zachodnich obwodów USRR deportowano ok. 10% ludności. Z Krajów Bałtyckich tylko podczas jednej operacji deportacyjnej w marcu 1949 wywieziono 90 000 członków „podejrzanych” rodzin. Akcje te łamały partyzancki opór i „zachęcały” do wstępowania do kołchozów. Antybolszewicki opór w Mołdawii (głównie bierny, cywilny) skutecznie dławił także straszliwy głód z lat 1946-1947.   Na Łotwę i do Estonii na miejsce zabitych i deportowanych w latach 1940-1955 przywożono rosyjskich osadników. Do dziś te dwa państwa mają problem z bardzo liczną mniejszością rosyjską. 

„Czyszczenie” Krymu

18-20 maja 1944  deportowano zaś Tatarów Krymskich.  Chanat Krymski został anektowany przez Rosję jeszcze w XVIII wieku. Mimo, że Tatarzy nie wzniecali wielkich powstań carska administracja przez dziesięciolecia dokładała starań by emigrowali z półwyspu do Turcji Osmańskiej. Na ich miejsce przybywali Rosjanie i Ukraińcy (rzecz jasna Rosja nie uznawała istnienia narodu ukraińskiego). Potem przyszły straszliwe lata 1917-1922. Tatarzy choć przez chwilę poczuli smak wolności to zapłacili za niego wysoką cenę. Kolejna fala głodu i terroru przyszła w latach kolektywizacji i stalinowskich czystek. Nic dziwnego, że wielu Tatarów przyłączyło się do Niemców, gdy ci w zaciekłych walkach zdobywali Krym. Oblicza się, że 10-20 tysięcy Tatarów z Krymu walczyło po stronie Hitlera, ale kolejne 50 tysięcy służyło w Armii Czerwonej. Tatarem po kądzieli  był słynny as myśliwski Amiet-Chan Sułtan. 50 tysięcy nie znaczyło jednak dla Stalina zupełnie nic. Wiosną 1944 sowiecki walec ognia i stali robił niemieckie i rumuńskie wojska na półwyspie. Zaraz za Czerwonoarmistami szły oddziały NKWD. Już w kilka dni po odbiciu tej krainy ten naród został w całości wywieziony do Azji Centralnej. Głównie do Uzbekistanu, gdzie do dziś żyje ich bardzo wielu.  200 000 ludzi wywieziono. Tysiące zabito np. topiąc w Morzu Azowskim.  Ponad 40% narodu wyginęło w wyniku akcji. Niedługo potem Krym został „oczyszczony” także z ok. 100 000 przedstawicieli innych narodowości. Niemców, Cyganów, Kurdów, Bułgarów, Greków, Turków, Ormian, Persów. Krymskich Żydów nie deportowano ponieważ zabili ich wcześniej Niemcy. Na miejsce wysiedlanych przywożono Rosjan i Ukraińców, którzy mieli zostać zrusyfikowani. Palono i burzono cmentarze, meczety, biblioteki. Wycinano nawet „tatarskie” cyprysy i na ich miejsce sadzono „rosyjskie” brzozy. Te zaś złośliwie nie chciały rosnąć zbyt dobrze w tym klimacie. Tatarzy zaczęli wracać na swoje ojcowizny (na większą skalę) dopiero po 1989 roku. Niestety w 2014 roku spadła na nich kolejna klęska. Dziś Rosja prowadzi na Krymie politykę podobną jak w XIX wieku. Sprowadza rosyjskich osadników na masową skalę. Tatarów zaś różnymi szykanami stara się skłonić do wyjazdu na Ukrainę. 

„Golgota Wschodu”

Nie jest to pełna lista sowieckich akcji deportacyjnych. Poddawano im także Polaków. W latach 1935-1939  (głównie 1935-1936) wysiedlano Polaków z „Kresów Dalszych”. Z wschodniego Podola, Żytomierszczyzny i Kijowszczyzny, z wschodniej Białorusi.   Rzucano ich w stepy Kazachstanu. Dosłownie. Wysadzano w gołym stepie. Przy studni. Przeważnie nie dawano im nawet namiotów. Kazachstan został wyniszczony podczas „wojny z kułakami”. Ponad połowa Kazachów zmarła wtedy z głodu i chorób, albo zbiegła do Chin. Mimo to tubylcy pomagali zesłańcom. Przesiedlenia w stepy to jeden z elementów prawdziwej Drogi Krzyżowej  Polaków mieszkających przed 1939 w ZSRR. Kolejna fala deportacji to lata 1940-1941. W czterech wielkich operacjach wysiedleńczych  ( II, IV, V-VII 1940 r. i V-VI 1941 r. ) wywieziono na wschód ok. 320 000 osób. Wywożono w pierwszym rzędzie osoby „podejrzane”.  Leśnicy, członkowie organizacji społecznych i organizacji paramilitarnych, lokalni działacze, członkowie wszelkich partii politycznych (od ONR po OUN), rodziny oficerów i policjantów, osadnicy wojskowi, uchodźcy z zachodu Polski (stąd wśród deportowanych aż 70 tysięcy Żydów) itd. itd. W tą liczbę ponad 300 tysięcy wywiezionych nie wlicza się aresztowanych i zesłanych, a było ich sporo. Można było wylądować np.  na Kołymie z 10 letnim wyrokiem zarówno za strzelanie do NKWD-stów jak i opowiadanie dowcipów o Stalinie. Z Kołymy i podobnych miejsc  generalnie nie wracało zbyt wielu. Deportowani w latach 1940-1941 jeśli przeżyli wydostawali się z „Raju” różnym drogami. Część wyszła wraz gen. Andersem. Część z „Koścuszkowcami”, jeszcze inni podczas „repatriacji” w 1946 r. Należy nadmienić, że po 1944 NKWD zaczęło polowanie na polskich partyzantów, konspiratorów i ich współpracowników. Nie miało on jednak charakteru „deportacji narodów” – wywożono aresztowanych i jeńców. 

Pamięć

Warto  pamiętać o tych wydarzeniach by wiedzieć czym był stalinizm. Warto bo mają wpływ na wydarzenia nam współczesne np. na Kaukazie, Ukrainie czy w Krajach Bałtyckich. W końcu warto dlatego ponieważ ludobójcy zawsze chcą zatrzeć pamięć o ofiarach. Gdy zapomina się o pomordowanych to zabija się ich drugi raz. 

Bibliografia

Jak już nie raz i tym razem podkreślę, że uczonym nie jestem i tekstów naukowych nie pisze (a przynajmniej robię to rzadko). Jeśli chcecie poszerzyć swoją wiedzę polecam lekturę bardziej profesjonalną. Na przykład coś z wymienionych poniżej: 

  1. Książka Macieja Maciejaka o Czeczeni, którą niedawno recenzowałem – patrz : https://chutornik.pl/2019/01/ciekawie-o-czeczenii/
  2. „Ukraińska Partyzantka” prof. Grzegorza Motyki. Monografia UPA, szczegółowa i rzetelna, dlatego na Ukrainie (z tego co się orientuje) wydana w mocno ocenzurowanej wersji. Sporo tu jednak  nie tylko o zbrodniach ukraińskich, ale i zbrodniach na Ukraińcach – http://lubimyczytac.pl/ksiazka/6632/ukrainska-partyzantka-1942-1960
  3. Artykuł z „Przeglądu Bałtyckiego”  o pacyfikacji „Pribałtyki”– http://przegladbaltycki.pl/1112,deportacje-z-krajow-baltyckich-w-marcu-1949-roku.html
  4. Artykuł z „Numer Specjalny Wojna Revue” poświęconego frontowi wschodniemu II wojny światowej. W nim artykuł o sowieckich zbrodniach – http://epublishing.media/pl/wojna-revue-specjal-4
  5. Strona internetowa prof. Stanisława Ciesielskiego. To chyba najlepszy specjalista w Polsce z tej dziedziny – http://ciesielski.edu.pl/sov-dep/index.html
  6. Program „Kalendarz Historyczny”, odcinek o „Soczewicy” – https://www.youtube.com/watch?v=mCkCxjDEk7c
  7. Oraz o „Leśnych Braciach” – https://www.youtube.com/watch?v=J-6ID3pK7R4
  8. I rosyjskim podboju Krymu – https://www.youtube.com/watch?v=0MEdOnQgz0o
  9. Audycja jutubowa Piotra Ryczka (wrzucam linka do części 1, resztę znajdziecie bez trudu) –https://www.youtube.com/watch?v=1rED9WLlu2E
  10. Wywiad z Mustafą Dżemilewem, jednym z tatarskich przywódców – https://www.youtube.com/watch?v=vFWzzFmT2GY (przeprowadzony w 2014 r.). 
  11. Artykuł z „Historia DoRzeczy”   o ostatnim partyzancie antykomunistycznym w Czeczenii-https://dorzeczy.pl/historia/66106/Ostatni-wyklety-z-Czeczenii.html
  12. Artykuł o wywózkach Polaków – http://www.polska1918-89.pl/pdf/na-smietniku-moskwy.-deportacje-polakow-do-kazachstanu-,1937.pdf
  13. O wywózkach Polaków na „Historia.org” – https://historia.org.pl/2010/02/10/deportacje-polakow-na-wschod-1940-1941/
  14. Oczywiście dobra ciocia – https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Strona_g%C5%82%C3%B3wna
  15. Wiedza własna zdobyta przez lata 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *