Kot, pies i mgła


Kot Felek.

Spacer we mgle. Leszek na tropie.

Płoszenie. Myszołów, dwie sarny, zając. Trochę kaczek i bażantów, kormoran, dwie czaple i jakiś wielki drapieżnik. Chyba bielik, albo rybołów.

Kompozycje chutornicze. 

W drodze na przełęcz między Suchą a Królewską Górą.

Jeszcze mgła i mróz. I śnieg prószy trochę. Na drugi dzień wicher od Węgier. Czy to koniec zimy? „Na Gromniczną z dachu ciecze…”.
