Deszcz, młot i pomysły


Jeszcze wczoraj było pięknie. Choć wietrznie i zimno, a rankiem nawet śnieżnie. Rozmyślałem nad recenzjami nieprzeczytanych książek, nieoglądniętych filmów. Nad „rozgrzebanymi” tekstami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *