Trochę fotek, trochę s(ł)ów
Parę linków do fotorelacji ….

Gdzieś pod Tarnobrzegiem. 
Gdzieś pod Zwoleniem.
„Przez Polskę” – https://www.facebook.com/pg/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/photos/?tab=album&album_id=2762604623770545
Czyli podróż z Piaseczna do Krosna. Luźne notatki z drogi. Pisane na szybko, impresje raczej niż dokument.

Bajkowy Las nad Wisłokiem.
„Wzgórza i doliny” – https://www.facebook.com/pg/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/photos/?tab=album&album_id=2769433309754343
Trochę o Podkarpaciu, a trochę o Polsce.

Pilica wpada w ramiona Wisły.
„Ujście Pilicy” – https://www.facebook.com/pg/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/photos/?tab=album&album_id=2752465251451149
Kawałek dzikiego Mazowsza. Kraina wędkarzy i sadowników. Sporo wojennych pamiątek z lata 1944 roku. Cicho i pusto. Mimo pięknej pogody i bliskości Warszawy. Może i to dobrze.

Na końcu Krakowskiej. 
Pomnik ochotników z krosna i okolicy, którzy ruszyli do Kongresówki w 1863 r.
„Listopadowy wieczór” – https://www.facebook.com/pg/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/photos/?tab=album&album_id=2763267893704218
Krótki spacer pieszo-samochodowy. Do Franciszkanów i z powrotem. Galicyjskie, rodzinne, swojskie, urokliwe. Listopadowe, zimne, wietrzne. Krosno, chyba moje „najgłówniejsze” miasto.

Wał chmur nad Wzgórzami Rymanowskimi – znaczy jest wichura.
Czyli podróż przez wicher, mgłę i deszcz. Podróż, aż na koniec Polski. Do gminy Jaśliska. Odwiedzić żywych, odwiedzić żywych w innym stanie skupienia, odwiedzić miejsca ulubione, zobaczyć góry.

Niebawem, na „chutornik.pl” nieco dłuższa opowieść o podróży po Ziemi Czerskiej.