5 lat Chutornika


Mija 5 rok blogowania. A może czegoś bardziej? Nie wiem czy „Chutornik” to bardziej dziennik czy qasi-gazeta internetowa. Taka amatorska, hobbystyczna, darmowa i niezależna. Pewnie po trochu jedno i drugie. Czy na okrągłą rocznicę wypada dokonać jakichś podsumowań, podliczeń? Też nie wiem. Chyba jest to zbędne. Czy to moje pisanie miało wpływ na cokolwiek? A czy musi? Cieszę się oczywiście jeśli kogoś zainspirowałem do myślenia, działania, uczenia się czy czytania. Mam nadzieję, że tak było. Czy miałem rację? Pewnie często miewałem. Tak mi się wydaje, a jak było naprawdę? W każdym razie wiem, że fajnie się pisało 😉

Co będzie z Chutornikiem dalej? Będzie trochę mniej, albo raczej rzadziej. Zaczęło mnie, na dobre, bawić pisanie tekstów nieco dłuższych. Nad którymi trzeba posiedzieć. Poheblować, poszlifować, przekuć w ogniu i zahartować w lodowatej wodzie. Obróbka zajmuje czas, więc już go nie starcza na cotygodniowe nabijanie na klawiaturę trzech-czterech krótkich wpisów. Pomniejsze notki ukazywać się będą (w miarę regularnie) jednak tutaj: https://www.facebook.com/Chutornik-z-dorzecza-Wis%C5%82oka-733039423393752/

Na fotce -III 2015 r. , zdjęcie zrobione podczas spaceru po którym usiadłem do dokonania pierwszego wpisu 😉

1 thought on “5 lat Chutornika”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *