Nad Wisłokiem i Jasiołką
Wiele jest pięknych krain na świecie. W wielu pięknych miejscach mieszkałem, żyłem, pracowałem. Tam w dorzeczu Sanu i Wisłoki jest jednak najpiękniej. To oczywiście subiektywna opinia. Obiektywnie… jest bardzo ładnie. Zobaczcie zresztą sami 😉
SOundtrack – https://www.youtube.com/watch?v=iZPHCikPJqs&list=RDiZPHCikPJqs&start_radio=1

Na wiadukcie. Ludzie się dziwnie patrzyli…

Nad samym Wisłokiem śniegu tyle co nad Jeziorką. Ok, 4 milimetry więcej.

Lecz już kawałek dalej, w górach, jeszcze jest.

To i trzeba korzystać. Spacer na Banię Szklarską.

Zjazd w dół. I dalej do przełęczy.

I jeszcze kawałek, za Kapliczkę Konfederatów.

Zerwał się wiatr od południa. Wygrywa madziarskie melodie. Nawet tu niedługo zrobi się ciepło. Zima ucieka, ale drugie narty w sezonie zaliczone. Zdążyłem.

Jeszcze wizyta u kolegów-tenterów. 
I na zapiecek. Za oknem wieje.
