Mała książka o małym kraju


Abchazja to kraj mały. Wielkości, mniej więcej, województwa opolskiego. Ma zaledwie ćwierć miliona mieszkańców. Kraj ten teoretycznie mógłby być turystycznym rajem. Niemal 3/4 powierzchni zajmuje Wysoki Kaukaz. Miejscami góry spadają wprost do morza. A Morze Czarne w tym rejonie jest czyste i ciepłe. Jednego dnia można jeździć na nartach i wypoczywać na subtropikalnej plaży. To teoria. W praktyce Abchazja to uzależnione od Rosji parapaństwo, formalnie (z punktu widzenia prawa międzynarodowego) część Gruzji. Przy tym, co ciekawe. Abchazowie, krewniacy Czerkiesów, nie pałają zbytnią sympatią do Moskwy.

Ostatnio przeczytałem książkę Wojciecha Góreckiego pod tytułem… „Abchazja„. Jest to opowieść o tym dziwnym państewku, o Abchaskim narodzie, o Kaukazie, ale i o tym jak to jest być reporterem. Książka ta wieńczy reporterską trylogię kaukaską Góreckiego. Jest małą książką (gabaryt niemal kieszonkowy) o małym kraju. Jednocześnie ciekawą książką o ciekawym kraju. Polecam.

Na ilustracji – godło Abchazji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *