Sprostowanko
Ostatnio pisałem o „ostatnim spacerze” – https://chutornik.pl/2020/03/bobry-nad-zielonka/ I mogłem kogoś wprowadzić w błąd.
Z oficjalnej strony rządowej:
„Czy mogę wyjść na spacer do parku lub lasu, wyjść z dziećmi na plac zabaw?
Przepisy odnoszą się do niezbędnych codziennych potrzeb. Do takiej kategorii można zaliczyć spacer czy wyjście do lasu, ale z zachowaniem ograniczeń odległości oraz limitu przemieszczających się osób (maksymalnie dwie osoby, z wyłączeniem rodzin). Zalecamy, aby ograniczać tego typu wyjścia do niezbędnego minimum.
Ograniczenia dotyczą natomiast placów zabaw, które są miejscem gromadzenia się różnych osób, a tym samym wysokiego ryzyka zakażenia.„
Tak od siebie – spaceru można dokonać niekoniecznie o 13.30 w sobotę w miejscu, gdzie zwykle zjeżdżają na spacer ludzie z całego twojego miasta. Wschód słońca to też piękna pora, może nawet bardziej niż pora obiadowa 😉 Jak się chce to nawet obok dużego miasta znajdzie się odpowiednio duży kompleksy leśny tak żeby nie spotkać prawie nikogo.
P.S.
Na koniec – link do ciekawego artykułu. O pandemii grypy „Honk-Kong” i o tym jak walczyła z nią Polska Ludowa. https://plus.expressbydgoski.pl/jak-pol-wieku-temu-wirus-z-chin-zajrzal-prlowi-w-oczy-grypa-hongkong/ar/c15-14783426
To tak żeby nie myśleć, że dotknęła nas jakaś kosmiczna katastrofa, że nadciąga Apokalipsa. To nie SARS CoV2 jest jeźdźcem zagłady, to myśmy osłabli na siłach psychicznych.