Nad stajnią dziadkową


Polarna Gwiazdą świeciła

Co roku we wrzesniu

jakoś się tak ustawia

gdzieś nad Wisłokiem

jeleń z jeleniem rozmawia

pohukuje sowa, pies zaszczeka

Ciepła noc ostatnia

A co mnie tej jesieni czeka?

*******

Odchodzi lato złote – czarne

Bez rajskich ogrodów

z łopoczących proporców

strzępy marne

*********

Przyjdź jesieni złoto- czerwona

pajęczymi nićmi tkana

i szronem srebrnym

Jesiennią co roku odnowa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *