Potencjał chaosu
Kłębi się burza nad Rogiem Afryki – z wojny, która wybucha właśnie w Etiopii może być kolejny panafrykański konflikt. Trzeszczy USA – możesię niebawem ziścić wojna secesyjna 2.0. Nie wierzycie? A ataki z 11.09.2001 były wyobrażalne? Nie były. Nie były, a stały się. Trzeszczy Europa. Od lat coś w niej pęka, coś płonie, coś wybucha. Przed wybuchem wulkanu ziemia trzęsie się, pęka, wyrzuca gorące gazy i lawę. Pandemia COVID-19 sama w sobie nie jest, aż tak groźna jako czynnik chaosu. To tylko katalizator eksplozywnych reakcji. Jak w chemii sapersko-terrorystycznej.
Ja tam się jednak boję z umiarem. Zdjęcie tytułowe zrobiłem z okna chaty w której mieszkam. Gościły już w niej Ciekawe Czasy. Reprezentowane przez czerwonoarmistów, żołnierzy Wermachtu, , gestapowców, polskich partyznatów, granatu moździerzowego i w końcu ubeków. Bywało jeszcze ciekawiej niż jest teraz.
P.S.
Wirus istnieje…

