Komu, komu? Bo idę do domu!
Oto i Rochell zwana też Rudą, Rysiem, Rózią, albo Piękna. Największa w miocie. Pewna siebie i przekonana o swojej niezwykłej urodzie. Choć wydaje się grubawa potrafi być niezwykle szybka i zwinna. Potrafi też być milusia. Szczególnie, gdy jest głodna i senna. Ulubienica mamusi. Do wzięcia 🙂
To zaś Murchell alias Striełka, Łatka, Piszczałka, Energodarka, Iskierka, Strzałka, Hadjonysz. Cechy charakteru: inteligentna, odważna (nie boi się psów i ogólnie konfrontacji), łowna. Dobre i odważne serce – samodzielnie ruszyła na poszukiwanie zaginionego braciszka. Społeczna, sama przychodzi do ludzi się głaskać. Wady – nie lubi być łapana. Bardzo się wtedy drze, gryzie i drapie. Jej dewiza „wolności nie kupisz za całe złoto świata”. Do wzięcia:)
Jest jeszcze Pantera – Michell. Zwana też Brzydakiem z Rudym Znamieniem, Pigwą, albo Myszszarą. Osobowość – psotna, ale się ugrzecznila odkąd zgubiła się w wysokich pokrzywach i trzeba była ją ratować. Jest trochę nieufna, ale potrafi być milusia i bardzo grzeczna. Energiczna – jeśli ma być kotem domowym trzeba jej zapewniać symulacje tego co kocha czyli dżungli. Do wzięcia 🙂
Był jeszcze Myszosław albo Myszuś. Jedyny kocurek w miocie. Pięknie bawił się z rodzeństwem i uczył kociego rzemiosła. Niestety podczas jednej z nocny eksapad porwał go lis. Teraz poluje w Krainie Wiecznych Łowów.
Wszystkie córki Małpy (alias Starej, Szelmy, Paskudziny, Hadjuki, Skarpetki, Paskudy) są do wzięcia – kontakt: 515 259 580 , albo na mesendżera pisać. Miłe są, ale trochę tu ostatnio za dużo kotów w stosunku do liczby ptaszków, myszek i jaszczurek. Przydało by się małe przesiedlenie.







