Słowo na niedzielę – 600 letni las i pradawna puszcza
Prawicową część internetu obiega ostatnio wrzutka o lesie należącym do rodziny pani Strus-Wolos od czasów króla Władysława Jagiełły. Las przetrwał wszystkie zawieruchy pogodowe i dziejowe, dopadły go w końcu korniki, które wyżarły go do cna. Z wpisu pani Strus-Wolos wynika, że kornik pożarł cały las łącznie z „cennymi gatunkami” . Czyli, jak sądzę ów wstrętny chrobyl zjada nie tylko świerki, ale i dęby, klony, lipy. Prawie jak termity z amerykańskich kreskówek. Może to jakiś mutant z czarnobylskiej zony? Winne rozmnożeniu się mutantów są oczywiście ekooszołomy idące na pasku niemieckich rewanżystów i Platformy. Ów las leży bowiem na Podlasiu, 100 kilometrów od Puszczy Białowieskiej.
Ja jestem z natury trochę sceptyk. Nie za bardzo wierzę w taki zdwojony fenomen. Ród nie wygasa przez sześć wieków. Nie dość tego, posiada przez te (nie dwa czy trzy) sześć stuleci ten sam leśny obszar na którym gospodaruje. I ta rodzina nie nazywa się Czetwertńscy, Lubomirscy, Potoccy czy Radziwiłowie. Nie wierzę w tą historię i w jej podobne bajania. I Wam radzę też być ostrożny.
Z drugiej strony… „pierwotna Puszcza Białowieska jest niszczona przez chciwych idiotów z PiS-u” to inna narracja. Otóż w polskiej części tego wspaniałego kompleksu leśnego tylko ok. 1/5 to lasy nazywane przez uczonych „pierwotnymi” i „naturalnymi” ( https://chutornik.pl/2017/12/ile-puszczy-w-puszczy/ ). Dla przeciętnej ekolożki z Wielkiego Miasta, czy ekologa na złość Kaczyńskiemu to żadna różnica. Las to las, a wieśniaków najlepiej przesiedlić do wielkich miast. Tak żeby ich wioski zarosły lasem, a oni się zeuropeizowali i zaczęli głosować na KO lub Lewicę.
I tak to się kręci. A w tej propagandowej wojnie najmniej ważny jest las. Las zaś jest ważny. Las to cenny surowiec, ale nie tylko. I tu przypomnę jeszcze raz o Turnickim Parku Narodowym ( https://chutornik.pl/2019/06/slowo-na-niedziele-wazne-slowo-deforestracja/ ). To 80 – 100 km 2 które powinno być chronione tak jak ścisły rezerwat w Białowieży, a nie jest. Bo Tur PN -u nie ma i nie zanosi się, żeby powstał w najbliższej dekadzie.
Na fotce – (stali czytelnicy/iczki pewnie się domyślają) Masyw Jaworznika. Beskid Niski. Październik 2015 r.
P.S.

Wieczna Pamięć, Jerzy Kukuczka 24.III. 1948 – 24.X.1989 r. Na foto – góra na której zginął. źródło – Wikipedia.

A na tym zdjęciu pogrzeb innego Jerzego. Księdza zamordowanego przez SB. Dwa Jurki – symbol Polskiego Ducha w latach 80-tych XX wieku.
Piaseczno. 23.X.2019 r.