W dzikich górach Batura


…być może tej zimy polski alpinizm odniesie kolejny i to nielichy sukces. Wyprawa Polskiego Himalaizmu Zimowego chce zdobyć szczyt Batura Sar w paśmie Batura Muztagh (część Karakorum). Jest to wyniosły i stromy siedmiotysięcznik. Nikt nie wszedł na jego wierzchołek w okresie zimowym. Celem ekspedycji jest także trening przed kolejną próbą wejścia zimą na K2.

Szklana Góra a Sprawa Polska

Ja osobiście nie wierzę w możliwość zdobycia Góry Gór (jak miejscowi nazywają K2) „na zimno” (no dobra, tam zawsze jest zimno, ale -20 a -50 to różnica) w najbliższym ćwierćwieczu. Nie mniej „smoka upolować trudno, ale starać się trzeba”. Polscy alpiniści mają wielkie tradycje „dokonywania niemożliwego” na stokach tego „cesarskiego masywu”. Przypomnijmy sobie te najważniejsze. Polsko-czechosłowacki zespół jako pierwszy przeszedł „Magiczną Linię„. Inna trasa na szczyt – „Polska droga” do tej pory nie została powtórzona. Nikt nie jest tak dobry/tak szalony żeby tego dokonać. Polka była pierwszą kobietą na szycie tej Szklanej Góry. Nasz rodak jako pierwszy zjechał z jej czubka do bazy, a jego brat był pierwszym, który… wylądował na nim dronem. Do Polaka i Artysty Gór (ciężko mi powiedzieć kim tak naprawdę czuje się Denis Urubko więc niech będzie, że jest „narodowości artystycznej”) należy rekordowa wysokość osiągnięta na jej zboczach zimą. Udawało się wiele razy niemożliwe, może udać się i kolejny raz.

Kucie kadr

Wracając do wyprawy na Baturę. Szczyt to wysoki (7795 m. n. p. m.), trudny więc i sportowe wyzwanie duże. Dlatego życzmy powodzenia (i bezpieczeństwa!) drużynie w składzie: Tomala (kierownik), Fonia, Flaczyński, Hatala, Stasiak oraz dwóch panów o nazwiskach brzmiących austriacko i portugalsko tj. Schwidergall i Pereira. Nie kojarzę większości z tych nazwisk, ale to dobrze. Kadrę trzeba odmładzać. Kaczkan. Załuski i Gołąb to już nie najmłodsze chopy. Małek chyba dość mocno odpuścił. Morawski, Mackiewicz, Ostrowski i Kowalski polegli śmiercią alpinisty. Bedrejczuka pokiereszowała lawina (w Tatrach!). Z czołówki, wiekowo przed 40-tką, zostało dwóch. Bielecki i Bargiel to wspinacze, którzy weszli do świata wysokogórskiej legendy za, oby jak najdłuższego, życia, ale… jest ich własnie tylko dwóch. Fajnie by było, gdyby takich mistrzów było więcej. Oczywiście nie chcę się tu wypowiadać jako jakiś ekspert . To taki tekst pisany „na oko kibica”.

A na co to komu potrzebne?

Można oczywiście narzekać czemu nie ośmiotysięcznik? Zawsze można na takie pytanie odpowiedzieć – krytyku a wszedłybyś choć na trztysięcznik, turystycznym szlakiem, w lecie? Co do sensowności wspinania się w wysokie i bardzo wysokie góry to odpowiedzieć mogę bardzo osobiście. Gdyby nie Kukuczka, Kurtyka czy Wielicki to ja pewnie nigdy bym nie wszedł na Olimp czy Świnicę. Tacy ludzie dużo ryzykują, ale inspirują tysiące innych do wspinaczki skałkowej, biegów górskich, rzucenia palenia itd. itd. Dodajmy do tego podbijanie narodowej dumy. W 2018 polscy piłkarze nie popisali się na mundialu. Za to Polak zjechał sobie z czubka K2. Pracowałem wtedy na tentach z takim jendym gostkiem o imieniu Mat. Mat był sportsmenem to nie lada. Rzut dyskiem, rugby, ski-alpinizm. Gdy dowiedział się o wyczynie Bargiela rzekł (w wolnym tłumaczeniu) „Polacy są niesamowici, zjazd z K2 to było chyba największe wyzwanie narciarskie świata!„. Pomyślałem wtedy „mundialów będzie jeszcze wiele, a pierwszy zjazd z K2 jest jeden i jedyny” 😉

Na fotce – góry Batura. Fotka z Wiki.

P.S.

Więcej interesujących „górskich” historii znajdziecie tutaj: https://chutornik.pl/category/o-sztuce/sport/ oraz tutaj: https://chutornik.pl/category/gawedy-i-dumy/gory-morze-podroze/

Jeśli zaś chcecie poczytać coś dłuższego, taką zajmującą książkę na długie zimowe wieczory, to polecam biografię Kukuczki https://chutornik.pl/2018/05/ksiazka-o/ i wspomnienia Bieleckiego – https://chutornik.pl/2017/11/lektury-na-jesien-cz-2/ oraz eseje-gawędy Urubki – https://chutornik.pl/2019/02/dzialanie-i-inspiracja/

Jeśli już jesteśmy przy „himalajskich” tematach to ostatnio „wyszedł” tekst o tybetańskich partyzantach – https://chutornik.pl/2019/12/tybet-walczacy/

P.S. 2

Warto jeszcze wspomnieć, pisząc o polskim wspinaniu w najwyższych górach. o mistrzach alpinizmu Raganowiczu i „Yetim” Tomaszewskim, ale ich wyczyny to trochę inna dyscyplina. Też bardzo ciekawa – Wieeelkie Ściany. Na przykład droga Bushido na Trango Tower – https://www.youtube.com/watch?v=703gNwO82Hw

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *