Historia jednej kocicy
P. S. 17 lutego Międzynarodowy Dzień Kota. Wszystkiego Najlepszego !
Read More about Historia jednej kocicy… z dorzecza Wisłoka
P. S. 17 lutego Międzynarodowy Dzień Kota. Wszystkiego Najlepszego !
Read More about Historia jednej kocicy
To było jakoś około Matki Boskiej Gromnicznej. Zapadła zimowa noc. Za oknem szkocka zima. Śnieżyca, ulewa, znów śnieżyca. Wicher targał koronami drzew, kołysał czubkami choinek. Sama przyroda stworzyła scenografię do Makbeta czy innego Snu Srebrnego. Dopiłem herbatę, zakryłem głowę czerwonym kocem i pogrążyłem się w bardzo głębokim śnie. Szybko przyszły ku mnie wizje. Pierwsze były…
Read More about Sny
Czy robot zatańczy tango? Nie, nie zatańczy nigdy prawdziwego tanga. Tango bowiem wymaga namiętności, której ww. nie posiada. Brak namiętności to też brak żądzy władzy czy zamiłowania do destrukcji. Gdyby Putin był robotem to Federacja Rosyjska była by dostatnim i spokojnym krajem. Wierząc, że sztuczna inteligencja, przynajmniej na razie, jest tylko beznamiętna maszynerią czuje się…
Read More about Matki Boskiej Wilczej
Czasem mam wrażenie, że żyję w kilku równoległych wymiarach. Jeden świat to jakaś futurystyczna kraina pełna myślących robotów, nie myślących ludzi, dziewczyn z penisami, chłopców przeżywających pierwsza menstruacje, kosmitów, inceli, jednorożców. Drugi świat to świat strategicznych nalotów, wielkich bitew materiałowych, mobilnych krematoriów. Jakbym żył jednocześnie w czasach Star Treka i w tej gorszej połowie XX…
Read More about Ofensywa
Oto Szarotka Alpejska. Piękny to kwiat, który wyrasta w najwyższych, najbardziej skalistych partiach Alp, Karpat, Apeninów i gór Bałkanów. Sam spotkałem ją w naturze tylko dwa razy. Raz w Zachodnich Tatrach i raz w Górach Rodniańskich. Szarotka nie ma łatwego życia. Tam gdzie rośnie okres wegetacji jest krótki, a pogoda zmienna i surowa. Szarotka nie…
Read More about Kwiat z turni
Dziesięć lat temu Świat był dokładnie na przeciwległym biegunie niż teraz. Mój Świat. Zima dziesięć lat temu była wyjątkowo długa i obfitująca w śniegi. Och, aż takich zim bym nie chciał. Niech by były takie przez pół tamtej. Taka, która nie przypomina z każdym wyjrzeniem za okno o tym, że nasza Ziemia podgrzewa się nieustannie….
Read More about Dekadę temu
Między 2 klasą szkoły podstawowej, a przeniesieniem się do studenckiego Krakowa Czeczenia była stałym obiektem moich zainteresowań. Gdy, ktoś otworzył przede mną mapę tego kraju (kupiłem takowa, gdy tylko pojawiły się sklepy internetowe z mapami) bezbłędnie potrafiłem wskazać Wilcze Wrota, bazę w Bamucie, Ursus Martan, Śnieżny Grzbiet, auł Dargo. Na pamięć znałem imiona i nazwiska…
Read More about A jednak nie zginęła