Z piorunem w herbie
W ostatni wieczór tamtych pamiętnych wakacji zasiadłem za ekranem peceta. Popijając herbatę oglądałem „Rob Roya” wgranego na sidiroma i słuchałem muzyki z Łinampa. Jeśli jesteście tak młodzi, iż nie wiecie co to owe pecet, sidirom i Łinamp to spieszę z wyjaśnieniem. Pierwsze to taki laptop tylko dużo większy. Tak duży jak mała szafka. Żeby go…
Read More about Z piorunem w herbie