Wśród zielonych wzgórz, z rodziną przez płot ;)
Opony trzeba było zmienić, a letni komplet miałem schowany na chutorze. Trzeba było więc pojechać na południe, ku Karpatom. Plan na kwiecień został wykonany przez moją brygadę w terminie więc miałem czas na ową wycieczkę. Dziwna wizyta. Z rodziną rozmawiam przez płot. Nic to, takie czasy. Zawsze to przez płot lepiej niż przez telefon czy…
Read More about Wśród zielonych wzgórz, z rodziną przez płot ;)